Co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu? – 7 kroków

Nie wiesz, co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu? Przeczytaj tę listę cech, którymi powinien wyróżniać się poprawnie zoptymalizowany wpis blogowy.

Wielu początkujących blogerów zastanawia się nad tym, co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu. Problem ten jest bardzo istotny, ponieważ nawet najlepszy tekst bez odpowiedniego wsparcia technicznego zaginie w gąszczu innych stron.

Sama treść to nie wszystko. Oczywiście jest ekstremalnie ważna, jednak trzeba pamiętać też o różnych „dodatkach”.

Bardzo często można spotkać wpisy blogowe, w których autorzy zamieszczają zdjęcia wrzucone wprost z aparatu, co jest błędem. Nie przykładają też wagi do nagłówków i kwestii dotyczących SEO.

Jak radzić sobie z tymi oraz kilkoma innymi kwestiami? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz poniżej.

Co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu? – 7 czynności, które musisz wykonać

1. Dobierz chwytliwy nagłówek.

Tworzenie nagłówków jest sztuką. Nie ulega to wątpliwości.

Tytuł posta jest zazwyczaj tym, co czytelnicy widzą na samym początku. Nie docierają do tekstu, grafik wewnątrz wpisu. To właśnie nagłówek jest miejscem, w którym podejmuje się podstawową decyzję. Jest nią oczywiście odpowiedź na prosty dylemat: zacząć czytać wpis, czy też nie.

Oczywiście mówi się, że „nie ocenia się książki po okładce”. Zgadza się – nie da się ocenić całego tekstu, patrząc jedynie na sam tytuł. Jednak ten jakże newralgiczny punkt posta może sprawić, że czytelnikowi nawet nie będzie się chciało sprawdzać, co kryje się wewnątrz.

A więc co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu? Spraw, aby w czytelniku zrodziła się potrzeba. Potrzeba przeczytania Twojego tekstu. Można to osiągnąć na kilka sposobów, gdzie najskuteczniejszym jest przedstawienie korzyści.

Internet przeglądamy w poszukiwaniu przydatnych dla nas w danej chwili materiałów. Wspomnianą „przydatnością” może być np. chęć zapewnienia sobie rozrywki, zamiar dowiedzenia się czegoś nowego lub znalezienie rozwiązania problemu. To właśnie tutaj ujawnia się korzyść, którą czytelnicy mają odnieść na podstawie przeczytanego tekstu. Zapewnij ich, że takowa znajduje się w Twoim tekście.

Nie składaj tylko obietnicy bez pokrycia.

2. Sformatuj tekst i wyróżnij sekcje.

Wymagają tego przede wszystkim długie blogowe teksty. Dlaczego?

Odpowiedź jest bardzo prosta: aby tekst był atrakcyjny dla czytelników, a dokładniej – dla ich oczu. Po to mamy wiele możliwości formatowania tekstu, aby z nich korzystać. Zaliczają się do nich między innymi:

  • pogrubienie, pochylenie i podkreślenie tekstu
  • dzielenie tekstu na akapity
  • stosowanie nagłówków
  • listy punktowane i numerowane

Można także nadawać specjalny styl np. dla cytatów, linków oraz przycisków, które znajdują się w treści.

Dzięki formatowaniu tekstu możemy także kierować wzrok użytkowników na konkretne elementy. Wiele osób, zanim zdecyduje się na przeczytanie całego wpisu, najpierw „skanuje” wzrokiem nagłówki. Pomaga to wstępnie ocenić atrakcyjność tekstu. Pamiętaj o tym.

Cel jest jeden – sprawienie, aby cała treść wyglądała przyjemnie dla oka.

3. Dodaj linki do archiwalnych wpisów.

Jest to jeden ze sposobów nadawania nowego życia starej treści. Takie działanie ma naprawdę wiele zalet.

Jeżeli myślisz o tym, co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu, koniecznie sprawdź swoje archiwalne wpisy blogowe. Na pewno da się znaleźć wśród nich takie teksty, które w jakiś sposób są powiązane z tym, który zamierzasz opublikować.

Pomagasz w ten sposób nowym użytkownikom w odkrywaniu archiwalnej treści, której nie mieli okazji zobaczyć. Być może dzięki temu odkryją Twoje inne wartościowe wpisy.

Nie można także zapominać o aspektach dotyczących SEO. Poprzez mądre linkowanie wewnętrzne tworzysz powiązania pomiędzy podstronami, które należą do tej samej grupy tematycznej.

4. Wstaw obrazek wyróżniający.

Obrazek wyróżniający jest elementem, który można wstawić na blogu opartym o system CMS WordPress. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, że grafiki mają istotny wpływ na SEO wpisu blogowego.

Zadaniem głównej grafiki jest przede wszystkim przykuwanie uwagi. Należy pamiętać o tym, aby taki obrazek odpowiadał treści wpisu. Dzięki temu masz szansę wytworzyć swoiste powiązanie pomiędzy treścią wizualną a czysto tekstową.

Nie można również zapomnieć o właściwościach, jakimi powinien charakteryzować się obrazek wyróżniający oraz wszystkie inne grafiki, które dołączasz do wpisu. O jakich właściwościach mowa? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w kolejnym punkcie.

5. Zoptymalizuj dołączone grafiki.

We wstępie do tego wpisu wspomniałem o tym, że wiele osób dodaje na bloga zdjęcia wprost z aparatu. Wydawałoby się – co w tym złego? W końcu zdjęcie to zdjęcie. Prawda jest nieco inna.

a) nazwa

Standardowe fotografie pobierane z aparatów mają nazwy w stylu DSC_XXXX.jpg lub IMG_XXXX.jpg. Jest to po prostu pewne domyślne nazewnictwo, które stosowane jest w danym modelu aparatu.

Koniecznie zmieniaj nazwy plików. Jeżeli zdjęcie przedstawia dwóch chłopców, którzy grają w piłkę, wtedy odpowiednią nazwą może być na przykład chlopcy-grajacy-w-pilke.jpg. Chodzi o to, aby nazwa odpowiadała zawartości. Będzie to ułatwienie nie tylko dla Twoich czytelników, ale także dla Ciebie, gdy zajdzie potrzeba sprawnego przeszukiwania zdjęć w poszukiwaniu tego odpowiedniego.

b) rozmiar

Wielkość zdjęć również ma znaczenie. Niestety, ale nadal spotyka się grafiki „ważące” kilka MB. Jest to błąd, który powinno się z miejsca eliminować.

Duże obrazki niepotrzebnie marnują transfer – tak cenny zwłaszcza dla użytkowników urządzeń mobilnych. Wpływają też na prędkość działania strony, ponieważ po prostu wydłużają czas jej ładowania. Po co więc serwować użytkownikom grafiki w ogromnych rozdzielczościach, jeśli i tak w większości przypadków są one skalowane na stronach internetowych do mniejszych rozmiarów?

Co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu, jeżeli korzystasz z WordPressa? Użyj wtyczki kompresującej dodawane grafiki, np. WP Smush. Dodatkowo trzeba też zmniejszyć ich rozdzielczość, jeżeli jest ona dużo większa, niż rozmiar obszaru, w którym są one wyświetlane. Z pomocą przyjdą Ci Bulk Resize Photos lub odpowiednie dostosowanie motywu WordPressa, aby system automatycznie generował grafiki w idealnym rozmiarze.

c) atrybut ALT

Wartości atrybutów ALT, które towarzyszą grafikom, podpowiadają robotom wyszukiwarek, co znajduje się na danych obrazkach. W wielu przypadkach wartości tych atrybutów są nieprawidłowe lub ich po prostu brakuje.

Ponownie posłużę się przykładem zdjęcia przedstawiającego dwóch chłopców, którzy grają w piłkę. Jeżeli do swojego wpisu na blogu dodajesz taką fotografię, wtedy przykładową wartością atrybutu ALT może być „Chłopcy grający w piłkę”. Po prostu.

Dużo więcej na temat grafik przeczytasz w naszym wpisie o optymalizacji obrazków na stronach internetowych.

6. Zastanów się nad adresem URL wpisu.

Jeśli myślisz o tym, co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu, to adres URL jest tym elementem, na który powinieneś zwrócić szczególną uwagę.

Każda blogowa lista kontrolna porusza tę kwestię. Nie bez powodu.

Spójrz na trzy poniższe przykłady adresów:

http://domena.pl/index.php/aktualnosci-1/2017/tytul-wpisu
http://domena.pl/?p=123
http://domena.pl/blog/tytul-wpisu

Który z tych adresów jest najlepszy? Trzeci.

Pierwszy z nich jest po prostu za długi. Bardzo często spotyka się właśnie takie adresy, w których widnieją różne niepotrzebne nikomu dodatki. Sprawiają one, że adres znacznie się wydłuża. Jest też zupełnie niezrozumiały dla użytkowników.

Drugi przykład również nie jest przyjazny użytkownikom. Zawiera numer identyfikacyjny wpisu, który faktycznie jest przydatny do ich rozróżniania, jednak ta kwestia nie powinna w ogóle interesować odbiorców końcowych, czyli użytkowników.

Trzeci wariant jest najlepszy, ponieważ doskonale informuje o tym, co użytkownik znajdzie pod danym adresem URL. Jest też po prostu krótki, poręczny i łatwiej zapada w pamięć.

7. Sprawdź tekst.

Na sam koniec przyda się po prostu sprawdzić tekst pod kątem wszelkich uchybień językowych. Najczęstsze błędy podczas blogowania dotyczą głównie błędów interpunkcyjnych.

Niektórzy autorzy piszą swoje teksty w edytorach (typu Word), po czym wklejają je i publikują na swoich blogach pod postacią postów. Robią to dlatego, że wewnątrz takich edytorów znajdują się narzędzia korektorskie. Jest to pewna metoda, jednak czy na pewno konieczna, jeżeli podstawowe sprawdzanie pisowni jest już od dawna dostępne w naszych przeglądarkach?

Śmiało polecam narzędzie o nazwie LanguageTool. Jest ono w stanie wychwycić wiele błędów, które nie są rozpoznawane przez najpopularniejsze edytory tekstu. Z tej usługi możesz korzystać zarówno przy pomocy formularza znajdującego się na stronie internetowej, jak i pod postacią dodatków do przeglądarek czy Google Docs.

Co zrobić przed opublikowaniem wpisu na blogu? – podsumowanie

Jak widać, istnieje dość sporo kwestii, o których należy pamiętać przed opublikowaniem wpisu blogowego.

W tym tekście znajdziesz kilka odnośników do innych naszych tekstów. Sprawdź je koniecznie, ponieważ w wielu przypadkach znacząco rozszerzają poruszone przeze mnie zagadnienia.

Możesz również przejrzeć kategorię Blogi w celu znalezienia innych interesujących wpisów.

Artykuł oceniono na:
4.56 (9 głosów)

Michał Ziółkowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: