Łączenie elementów SEO z user experience – 8 porad

W tym tekście dowiesz się, dlaczego łączenie elementów SEO z user experience jest istotne. Poznasz również kilka sposobów na to, by robić to umiejętnie.

W swoich tekstach wręcz do znudzenia powtarzam, iż strona internetowa ma podobać się nie właścicielowi, a potencjalnym odwiedzającym. To właśnie ich poziom zadowolenia świadczy o tym, czy dany serwis będzie odnosił sukcesy i realizował zamierzone cele.

Być może dla niektórych brzmi to brutalnie, jednak właśnie taki jest stan rzeczy. Co innego w przypadku, gdy ktoś np. prowadzi bloga tylko i wyłącznie dla siebie, pisząc teksty „do szuflady”. Jednak artykuł ten nie traktuje o tego typu sytuacjach.

Pomyśl – czy użytkownicy to jedyny „typ” odwiedzających Twoją stronę internetową?

Nie. Robią to także roboty wyszukiwarek. Dogłębnie analizują Twój serwis, by cyklicznie nadawać mu nowe „łatki” w postaci określania stopnia widoczności na konkretne słowa kluczowe wśród wyników wyszukiwania.

Dlatego też bardzo istotne jest umiejętne łączenie elementów SEO z user experience. Wszystko po to, aby zadowolić nie tylko samych użytkowników, ale także wspomniane roboty wyszukiwarek.

Innymi słowy – atrakcyjny wygląd, przejrzysta konstrukcja oraz intuicyjna obsługa to jedno, zaś drugie stanowi właściwa budowa witryny od strony kodu.

Zobacz zatem, jak przebiega odpowiednie łączenie elementów SEO z user experience.

Łączenie elementów SEO z user experience – 8 wskazówek

1. Dopasuj wygląd nagłówków do ich poziomu istotności.

Przyjęło się, iż dobrze jest mieć na każdej podstronie jeden nagłówek H1, a także kilka H2 oraz H3.

Rolą nagłówków jest wskazywanie stopnia istotności haseł, które są w nich zawarte. Stopniuje się je, zaczynając od H1, później idąc poprzez H2, następnie H3 itd.

Dobrze jest również odzwierciedlać to wizualnie. Staraj się stosować dla nagłówków odpowiednie rozmiary fontów, aby te najistotniejsze były wyróżnione największym rozmiarem czcionki. Taki zabieg będzie po prostu zbieżny z tym, co znajduje się w kodzie.

Z logicznego punktu widzenia ciężko spodziewać się tego, aby roboty wyszukiwarek patrzyły przychylnie na nagłówki H1, umieszczone w jakichś mocno ukrytych miejscach, dodatkowo „przyozdobione” małymi rozmiarami fontów.

2. Wstaw przydatne linki z odpowiednimi tzw. anchorami.

Punkt ten idealnie wręcz wymusza właściwe łączenie elementów SEO z user experience.

Tak zwane linkowanie wewnętrzne stosuje się w zasadzie z dwóch powodów:

  • aby łączyć ze sobą powiązane tematycznie teksty (roboty wyszukiwarek mają wtedy jasny sygnał, że dane podstrony mają jakąś korelację)
  • aby kierować użytkowników do innych miejsc (po prostu podsuwając im przydatne oraz powiązane z danym tekstem artykuły)

Jeżeli masz taką możliwość, staraj się tworzyć logiczne i przydatne użytkownikom linkowanie wewnętrzne.

Pamiętaj tylko o tym, aby odnośniki były wyróżnione odpowiednio kontrastującym kolorem. Istotna jest również treść linka (tzw. anchor, czyli tekst, którego kliknięcie powoduje przejście do innej podstrony). Bardzo ogólne „zobacz więcej”, „czytaj dalej” czy też „kliknij tutaj” są dużo gorsze, aniżeli istotne dla Twojej strony słowa kluczowe.

3. Zastosuj logiczną i optymalną nawigację.

Przemyślane menu oraz wszelkie inne elementy nawigacyjne są niezwykle istotne przede wszystkim na rozbudowanych stronach internetowych. Co oczywiście nie oznacza, że mając mały serwis, możesz ten element zupełnie zaniedbać.

Po prostu stwórz taką nawigację, aby poruszanie się pomiędzy wszystkimi częściami Twojego serwisu było intuicyjne. Użytkownicy to docenią, „odwdzięczając się” np. dłuższym średnim czasem spędzanym na stronie czy też większą liczbą podstron odwiedzanych w trakcie jednej sesji.

Jest to także element linkowania wewnętrznego, o którym wspomniałem w poprzednim punkcie.

4. Serwuj przydatną i miłą dla oka treść.

Punkt ten brzmi bardzo ogólnie, toteż należy go uszczegółowić:

  • teksty pozbawione błędów
  • podział treści na sekcje i akapity
  • właściwe rozmiary fontów
  • zróżnicowana treść (teksty, obrazy)
  • urozmaicanie tekstu listami punktowanymi i numerowanymi
  • wykorzystywanie nagłówków

Te oraz wiele innych praktyk wykorzystuje się po to, by treść na stronach internetowych była – ogólnie rzecz ujmując – przydatna dla użytkowników, a także miła dla oka.

Odpowiedni mariaż przyjemnie wyglądającej treści wraz z logiczną strukturą kodu tworzy świetną mieszankę. Doceniają ją nie tylko użytkownicy, ale także roboty wyszukiwarek. Pamiętaj o tym, tworząc kolejne podstrony swojego serwisu.

Dużo więcej na ten temat dowiesz się w moim tekście o tym, jak formatować treść wpisów blogowych.

5. Popracuj nad prędkością ładowania się strony.

Temat ten, zupełnie jak mobilność, „wałkuje się” już od dobrych kilku lat. Jednak gdy przychodzi co do czego, to okazuje się, że można pod tym względem zwykle sporo więcej zdziałać.

Na pewno nie lubisz długo na nic czekać, prawda? Dlaczego więc osoby, które odwiedzają Twoją stronę internetową, mają być do tego zmuszane?

Pamiętaj, że w grę wchodzi tutaj nie tylko czas, ale także wykorzystywanie zasobów. Zwłaszcza transferu danych komórkowych, których poziom bacznie obserwuje duża część użytkowników smartfonów i tabletów.

Przetestuj swoją stronę internetową dobrym narzędziem (np. Pingdom Website Speed Test), aby dowiedzieć się, czy nie da się „wycisnąć” z niej nieco więcej dodatkowych sekund.

6. Zachęcaj do komentowania wpisów.

Komentarze pod artykułami są częścią tzw. user-generated content, czyli treści na stronach internetowych, które są tworzone z udziałem użytkowników.

Każdy taki komentarz (najlepiej, rzecz jasna, na temat) sprawia, iż treść na danej podstronie się rozrasta.

Jak wskazują niektóre opracowania, zazwyczaj im więcej treści, tym lepiej. Oczywiście nie można ślepo wierzyć tej zasadzie, gdyż bardziej istotną rolę odgrywa tutaj przede wszystkim relewantność i przydatność tejże treści.

W każdym razie nie ma niczego złego w tym, aby zezwalać użytkownikom na dodawanie swoich przysłowiowych trzech groszy do Twoich tekstów, jeśli mają na to ochotę. Być może pod Twoimi artykułami wywiąże się czasem ciekawa dyskusja, która może stanowić wartość dodaną dla danego wpisu.

7. Wykorzystaj tzw. okruszki.

Łączenie elementów SEO z user experience może także uwzględniać wykorzystywanie tzw. okruszków, zwanych z angielska breadcrumbs.

Jest to wskazanie użytkownikom, w którym miejscu znajdują się obecnie na stronie. Najczęściej jest to zobrazowane w formie wąskiego paska, mieszczącego się gdzieś na górze strony. Świetny przykład takich okruszków znajdziesz w punkcie siódmym tekstu o przydatnych elementach na stronach internetowych.

Okruszki nie tylko mogą stanowić wartość dla użytkowników, ale także pomagają robotom wyszukiwarek w zrozumieniu konstrukcji strony internetowej. Ponadto, gdy mają odpowiednie oznaczenie w kodzie, mogą zmieniać wygląd części informacji o Twoich podstronach wśród wyników wyszukiwania. Zastępują wtedy adres URL dużo ładniejszą formą:

Okruszki - breadcrumbs

8. Umiejętnie wstaw dane uporządkowane.

Dane uporządkowane służą do tego, aby konkretnie wskazać robotom wyszukiwarek, „co czym jest” na stronie internetowej. Innymi słowy, oznacza się nimi w kodzie fragmenty odpowiedzialne np. za wyświetlanie adresu URL logo, adresu siedziby firmy, godzin otwarcia, cen itp.

Dzięki temu roboty mają ułatwione zadanie, gdyż lepiej mogą zrozumieć strukturę informacji w Twoim serwisie.

Można je wdrożyć w każdym momencie – najczęściej nie ingerując w to, w jaki sposób informacje te wyświetlane są na Twojej stronie. To właśnie dlatego łączenie elementów SEO z user experience ma ogromny sens.

Alternatywnie możesz także skorzystać z narzędzia o nazwie marker danych Google, aby zrobić to bez ingerencji w kod strony. Choć, nie ukrywam, wdrożenie ich manualnie i „od podszewki” jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

Dlaczego łączenie elementów SEO z user experience jest tak istotne?

Odpowiedź jest bardzo prosta: ponieważ powinno Ci zależeć na pozytywnej ocenie Twojej strony nie tylko przez użytkowników, ale także przez roboty wyszukiwarek.

Znalezienie odpowiedniego balansu między dostosowaniem strony internetowej do obu typów odbiorców jest tym, czym powinieneś się koniecznie zająć.

Zobaczysz, że dzięki tym działaniom Twoja witryna będzie zdecydowanie lepiej odbierana.

Artykuł oceniono na: 5 (głosy: 4)

Michał Ziółkowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: