Najczęstsze błędy w małym biznesie – jak ich unikać?

Każdy, kto rusza z nowym biznesem, popełnia błędy. Nie da się ich uniknąć. Można za to uczyć się na błędach innych. Oto najczęstsze błędy w małym biznesie.

Błędów nie popełnia tylko ten, kto siedzi bezczynnie. Wiedzą o tym zwłaszcza właściciele firm należących do tzw. małego biznesu. Dlaczego?

Popełnianie różnorakich gaf wynika przede wszystkim z braku doświadczenia. Nikogo nie można za to winić, jest to sprawa absolutnie normalna. Oszczędzanie na istotnych kwestiach? Przykładanie zbyt dużej wagi do rzeczy, które nic nie wnoszą? Dobór nieodpowiednich współpracowników? Tego typu błędy można mnożyć w nieskończoność. Poznaj więc najczęstsze błędy w małym biznesie.

Najczęściej popełniane błędy w małym biznesie – 8 przypadków

1. „Moje usługi są najlepsze”.

Dobrze jest prezentować swoistą pewność siebie, jeżeli rozpoczyna się oferowanie swoich usług innym. Brak przekonania już na starcie potrafi być kulą u nogi. Nie jest też dobrze, gdy masz pewność, że Twoje usługi lub produkty są absolutnie najlepsze.

Podstawą (zwłaszcza małego) biznesu jest rozwój. Wiedzą o tym przede wszystkim założyciele start-upów, które wchodzą na rynek często tylko po to, aby jak najszybciej pokazać się światu – resztę szczegółów dogrywa się później.

Powinno się mieć świadomość, że właściwie na każdym polu można wprowadzić poprawki. Przekonanie o posiadaniu perfekcyjnego produktu lub usługi często jest zgubne, ponieważ usypia czujność. Na to nigdy nie można sobie pozwolić.

2. „Cel? To oczywiste – zarobić!”.

Jeżeli chcesz zatrzymać klienta w biznesie, koniecznie musisz posiadać cel, a najlepiej kilka. Dobrze jest również dzielić cele na bliskie i dalekie.

Pamiętaj, że skupianie się tylko i wyłącznie na celach bliskich pozbawia szerszych perspektyw. Z kolei stawianie wyłącznie celów odległych sprawia, że więcej czasu przeznaczasz na myślenie i planowanie, niż na rzeczywiste działanie.

Jeden z pierwszych wpisów na naszym blogu dotyczy celu posiadania strony internetowej. Rzuć okiem na ten krótki tekst, a przekonasz się, jak ważne jest stawianie sobie realnych celów w sieci.

3. „Konkurencja? A niech sobie będzie!”.

Jakiś czas temu opublikowałem wpis dotyczący tego, czego można nauczyć się od konkurencji. Wbrew pozorom, bardzo wielu rzeczy.

Najczęstsze błędy w małym biznesie związane są w dużej mierze z ignorowaniem firm, z którymi dzieli się konkretne gałęzie rynku. Oczywiste jest to, że nie wolno popaść w paranoję na tym punkcie. Rywale zawsze byli, są i będą. Tylko od Ciebie zależy, czy ich prześcigniesz.

Dobrze jest obserwować działania innych firm i wyciągać odpowiednie, dostosowane do swojej sytuacji wnioski. Twój rywal nie dba o jakość swoich usług? Uczyń swoje lepszymi, a klienci sami wybiorą rozwiązanie, które dostarczy im więcej korzyści. Konkurencja zaniedbuje social media? To świetnie, masz ogromne pole do popisu. Rywal stawia na suchy, pozbawiony emocji i pełen statystyk przekaz? Wykorzystaj to poprzez takie zmodyfikowanie opisu swojej oferty, aby potencjalny klient wiedział, że jesteś właśnie dla niego.

4. „On jest bardzo znany, więc musi mieć rację”.

Wiele osób zajmuje się w życiu mówieniem. Doradzaniem, organizowaniem wykładów. W wielu przypadkach wiedza bierze się z konkretnych i udokumentowanych wyników. Zdarza się też, że są to po prostu puste słowa.

Najczęstsze błędy w małym biznesie polegają również na podążaniu za radami innych osób, jednak bez personalnych przemyśleń.

To, że ktoś chwali się niesamowitym case study, w którym przedstawia bardzo wysokie wyniki sprzedażowe po spełnieniu poszczególnych kroków, nie oznacza, że taki scenariusz możliwy jest zawsze. Case studies mają to do siebie, że w wielu przypadkach wyglądają imponująco, jednak przełożenie nawet części z tych działań na inne obszary bywa często po prostu niemożliwe. Aby konkretna sytuacja zaistniała, musi zostać spełnionych wiele warunków.

Bardzo często przeciętny Kowalski z małego sklepiku na osiedlu może podpowiedzieć firmie z małego biznesu więcej, niż człowiek, który odniósł sukces i współpracuje z ogromnymi korporacjami.

Wniosek jest taki, aby nie stosować się do rad innych osób (zarówno tych „znanych”, jak i nie) bezrefleksyjnie. Wszystko trzeba przenosić na własne realia, na grunt swojego biznesu.

5. „Marketing jest mi niepotrzebny”.

Najczęstsze błędy w małym biznesie polegają na niewłaściwym podejściu do marketingu:

  • można uznać, że jest on zbędny, zaś klienci przyjdą sami
  • można również dojść do wniosku, że sposób X powinien przynieść lepsze skutki, niż alternatywny Y

Pierwsza sytuacja jest bardzo niebezpieczna, ponieważ podejście w stylu „jakoś to będzie” już na samym starcie może spowodować szybkie zniechęcenie. Brak klientów przez kilka tygodni czy miesięcy zaczyna rodzić myśli typu „może jednak te moje usługi nie są takie dobre?” – podczas gdy z produktami może być wszystko w porządku, jednakże to brak rozpoznawalności marki może powodować zerowe zainteresowanie.

Druga sytuacja również może wystąpić. Przeinwestowanie w nieopłacalny rodzaj promocji połączone z niedocenieniem innego typu sprawia, że pieniądze idą w błoto. Wiadomo, że nikt tego nie chce.

Tego typu sytuacje można eliminować dzięki poprawnemu określeniu grupy docelowej. Jeżeli wiesz, jakie cechy charakteryzują Twojego typowego odbiorcę (wiek, płeć, zainteresowania), wtedy szansa na wybór optymalnych środków marketingowych znacząco rośnie.

6. „Nie będę wydawał na to pieniędzy”.

W punkcie czwartym wspomniałem o tym, aby rady profesjonalistów dostosowywać do swojej niszy. Można nieco rozszerzyć ten kontekst.

Korzystanie z usług wielu innych osób, zwłaszcza na samym starcie, jest wręcz niezbędne. Przykładem może być np. znalezienie wykonawcy strony internetowej, firmy zajmującej się reklamą w sieci, czy też księgowej dbającej o sprawy papierkowe. Ważne jest to, aby odpowiednio dobrać współpracujące podmioty.

Niektóre firmy chwalą się różnymi osiągnięciami, wynikami, dysponują też odpowiednimi dokumentami, które potwierdzają umiejętności. Bardzo dobrze. Jeżeli odnosi się sukcesy, to trzeba przedstawiać to światu. Jednakże to, że dana firma specjalizuje się w rzeczach X i Y nie oznacza, że dobrze pójdzie im również stworzenie rzeczy Z, na której Tobie zależy. Czasem można zasugerować się w gruncie rzeczy mało istotną dla Ciebie sprawą i wybrać ostatecznie zbyt drogiego współpracownika.

Działa to też w drugą stronę. Można również uznać, że dana firma jest za droga i szukać oszczędności. Tyle że w tym przypadku pójście na skróty bardzo często wychodzi w praniu po jakimś czasie. Przykładem może być wybór nieodpowiedniego systemu CMS dla biznesu, który w połączeniu z niewłaściwymi ustawieniami generuje np. nieprzyjazne adresy URL, zbędny kod, kiepską optymalizację produktów (w przypadku sklepu online) pod SEO. Później poprawianie takich kwestii jest niezwykle czasochłonne i nierzadko generuje koszty, których można było uniknąć, gdyby wybrało się odpowiedniego wykonawcę usługi na samym początku.

7. „Nie znam się na tym, ale to zrobię”.

Często spotyka się osoby, które we własnej firmie zajmują się absolutnie wszystkim. Najczęstsze błędy w małym biznesie ściśle związane są z takim podejściem. Dlaczego?

Dobrze jest trzymać rękę na pulsie i po prostu wiedzieć, co w trawie piszczy. Jeżeli świadczy się usługi innym osobom, wiedza o stanie i kondycji biznesu jest niezbędna. Jednak czy musisz być też księgowym? Samodzielnie tworzyć i dbać o stronę internetową? Projektować logo?

Osobiście jestem wielkim fanem zlecania poszczególnych prac fachowcom. I choć mógłbym zabierać się za niektóre rzeczy samodzielnie, to jednak wolę, aby zrobił to ktoś, kto się na tym po prostu zna. Wiadomo, że wiąże się to z wydatkiem. Jednak w jakim celu mam przeznaczać czas na kwestie, które prawdopodobnie nie wyjdą mi za dobrze? Czas jest tutaj kluczowy i nierzadko cenniejszy od środków finansowych. Można go wykorzystać na wiele sposobów, ale na pewno nie na to, aby samodzielnie robić fuszerkę.

8. „To mój dobry kolega, pomoże mi w biznesie”.

Wiele zależy od partnerów w biznesie. Jedna z najważniejszych kwestii funkcjonowania firmy ściśle dotyczy optymalnego doboru współpracowników. Sam fakt, że z kimś dobrze się znasz, nie oznacza, że Wasze dobre relacje przełożą się na profesjonalny, biznesowy grunt.

Niestety, ale niejedna przyjaźń rozsypała się przez biznes i nic nie wskazuje na to, aby takie sytuacje występowały rzadziej. Z drugiej strony nie ma co popadać w pesymizm – tyle samo świetnych relacji powstało właśnie dzięki odpowiedniej współpracy biznesowej.

Najczęstsze błędy w małym biznesie – podsumowanie

Rzuć okiem na skrót zawartych w tym tekście porad:

  1. Dbaj o stały rozwój jakości usług, nawet jeżeli już teraz jest ona na bardzo wysokim poziomie.
  2. Stawiaj sobie realne i właściwe cele.
  3. Miej oko na konkurencję, można się od niej sporo nauczyć.
  4. Słuchaj rad, ale nie wdrażaj ich w życie bezrefleksyjnie.
  5. Mądrze inwestuj w odpowiednie środki marketingowe.
  6. Czasem lepiej jest dopłacić na starcie, aby później oszczędzić sobie dodatkowych i zbędnych kosztów.
  7. Szanuj swój czas i zlecaj niektóre prace fachowcom.
  8. Umiejętnie dobieraj partnerów biznesowych.

– – –

Zdaję sobie sprawę z tego, że tekst przedstawiający najczęstsze błędy w małym biznesie nieco odbiega stylem od tych, do których przyzwyczailiśmy Ciebie i innych naszych czytelników. Jest on zdecydowanie mniej „techniczny”. Stanowi on bowiem mały powrót do korzeni, gdyż nasz blog firmowy na początku swojego istnienia zdecydowanie częściej stawiał na teksty mniej użyteczne, ale za to bardziej skłaniające do refleksji i dyskusji.

Daj nam znać, co sądzisz o tym wpisie w komentarzach.

Artykuł oceniono na:
5 (6 głosów)

Michał Ziółkowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: