Najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku – jak ich unikać?

Oto najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku. Sprawdź naszą listę błędów, dzięki której unikniesz wpadek i marnowania cennego budżetu reklamowego.

Istnieją pewne najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku, które popełniają zwłaszcza osoby dopiero rozpoczynające swoją przygodę z reklamą w mediach społecznościowych.

Jako że Facebook oferuje nam naprawdę sporo możliwości, błędne założenia można przyjąć na wielu polach. Dotyczą one głównie dobrania nieodpowiedniej grupy docelowej, wyboru złego typu reklamy czy też po prostu kiepskiego przekazu.

W jaki sposób płatna reklama w social media może generować wartościowy ruch, jednocześnie minimalizując wszelkie wydatki? Przeczytaj poniższy wpis, w którym postaram się wyjaśnić najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku.

Jakie są najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku?

1. Błędne określenie grupy docelowej.

Jak zauważa Bartłomiej Kiljan w swoim tekście na temat roli grupy docelowej w reklamie, poprawne określenie właściwych odbiorców to połowa sukcesu.

Wszystko polega na zdefiniowaniu znaczenia słów „poprawne” oraz „właściwe” w kontekście Twojej firmy i konkretnej reklamy.

Podstawową wiedzę można czerpać ze statystyk dotyczących grupy odbiorców, które znajdziesz w panelu zarządzania swoją stroną na Facebooku. Zupełnie niczym z Google Analytics dla stron internetowych. Dzięki informacjom zawartym w tej sekcji masz możliwość sprawdzenia podstawowych informacji na temat swojej publiki.

Już tutaj wiele osób popełnia błędy. Jeżeli dana firma kieruje swoje usługi do osób prowadzących działalność gospodarczą, to jaki jest sens w wyświetlaniu reklamy tym, którzy nie są jeszcze pełnoletni? Wydaje się to oczywiste, jednak zdarza się nam spotykać brak odpowiednich wykluczeń w kampaniach, które przejmujemy z zadaniem poprawienia osiągów.

Kolejne informacje możesz zaczerpnąć z danych dotyczących Twoich klientów. Nie z samych statystyk Facebooka, a z Twoich osobistych doświadczeń czy też informacji, które zebrałeś na podstawie dotychczasowych transakcji. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to kolejny banał, jednak nawet nie wiesz, jak często kampanie reklamowe tworzone są na łapu-capu. Na zasadzie „otrzymałem określony budżet do rozdysponowania, więc to zrobię – nieważne w jaki sposób, ale budżet będzie wykorzystany”. Podejście kompletnie bez sensu.

2. Określenie zbyt ogólnych zainteresowań.

Punkt ten wynika poniekąd z poprzedniego. Najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku dotyczą nie tylko ogólnie źle dobranej grupy docelowej, ale przede wszystkim błędnie określonych zainteresowań.

Załóżmy, że reklamujesz restaurację. Jakie mają być główne zainteresowania Twoich odbiorców? Przychodzą do głowy kulinaria – i słusznie. Jednak pójdźmy o krok dalej – czy kulinaria to dostateczne zainteresowania? W większości przypadków nie.

Jeżeli jest to steak house, wtedy oczywiste jest to, że oferta nie przyciągnie wegetarian. Nie ma więc sensu w określaniu tylko i wyłącznie tak szerokich zainteresowań, jak „dobra kuchnia”. Warto jest wtedy wykluczyć z odbiorców tych, którzy takiego posiłku po prostu nie zjedzą.

Krążąc dalej w tym wątku, weźmy na tapetę restaurację serwującą tylko i wyłącznie potrawy bezmięsne. Tutaj warto dorzucić do zainteresowań np. zdrowy tryb życia czy też ekologię, gdyż istnieje duża szansa na to, że „odbiorca idealny” będzie również interesował się tymi kwestiami.

To właśnie dlatego najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku poruszają tematykę liczby odbiorców i ogólnego zasięgu. Fakt, określając szerokie zainteresowania, otrzymujemy informację, iż „reklama może dotrzeć do X osób”, gdzie jako X można wstawić jakąś bardzo dużą liczbę. Cieszy to nasze oczy, ale lepiej jest mieć mniej potencjalnych odbiorców, za to dużo większy procent realnie zainteresowanych.

3. Uwzględnianie tych, którzy skorzystali już z oferty.

Załóżmy, że roznosisz ulotki i wrzucasz je do skrzynek mieszkańców danego rejonu. Pan Jan, widząc Twoją ofertę po raz drugi, postanawia z niej skorzystać. Usługa zostaje wykonana, pan Jan jest zadowolony. Jednak cały czas cyklicznie widzi Twoje ulotki w swojej skrzynce – po raz trzeci, czwarty, dziesiąty. W końcu zaczyna go to denerwować.

Dlaczego podałem taki, a nie inny przykład? Wynika to z faktu, iż najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku dotyczą również pokazywania reklam tym osobom, które już je widziały. Jeżeli konwersja miała miejsce, to taka osoba nie jest już zainteresowana Twoją reklamą.

W takiej sytuacji najlepiej by było odfiltrowywać osoby, które skorzystały z danej oferty. W podanym przykładzie byłoby to w większości przypadków niemożliwe, ponieważ osoba wrzucająca ulotki do skrzynek nie ma dostatecznej ilości informacji na temat odbiorców. Na Facebooku jest to możliwe.

Wyłączanie takich osób z wyświetlania ma sens. Dzięki temu niwelujesz podejście typu „dobrze, wasza oferta jest świetna, zgadzam się – ale już z niej skorzystałem, wystarczy, nie chcę już jej więcej widzieć”. Jeżeli takie sytuacje nadal będą miały miejsce, wtedy z zadowolonego klienta zyskasz klienta zirytowanego. Po co?

Skorzystaj z opcji tworzenia niestandardowych grup odbiorców i wyłącz reklamę tym, którzy np. dokonali już zakupu.

4. Dobór nieodpowiedniego typu reklamy.

Facebook oferuje nam wiele możliwości w kwestii typów reklam. Mamy standardowe reklamy na osi czasu, na pasku bocznym, w formie animacji czy też nastawione na zbieranie leadów poprzez przyciski CTA. Dla każdego coś miłego.

Najważniejszy jest cel. Nie każdy typ reklamy nada się do z góry ustalonego celu. Zacznij od ustalenia priorytetów reklamy – na co ma być ona nastawiona?

Dopiero później przejrzyj wszystkie typy reklam na Facebooku i dobierz odpowiednią formę reklamy. Niech idzie w parze z przekazem.

Jeśli Twoją działalność da się przedstawić w formie pewnej sekwencji obrazów, przemyśl wykorzystanie GIF-ów lub nawet video. Koniecznie przeczytaj fragment na temat firmy Lowe’s z mojego tekstu o istocie treści tworzonej przez użytkowników. Być może zainspiruje Cię do podobnego działania.

5. Brak dbałości o przekaz.

Najczęstsze błędy w reklamie na Facebooku dotyczą również nieodpowiedniego przekazu. Powstaje on poprzez nieumiejętne połączenie elementów wizualnych z czystym tekstem.

Reklama musi zwracać na siebie uwagę. To właśnie dlatego styl flat design stał się tak popularny w ciągu ostatnich lat. Dominują w nim bardzo żywe kolory, duże odstępy między elementami oraz proste grafiki, które szybko trafiają do naszej świadomości. Jeżeli Twoja reklama w założeniu ma wykorzystywać statyczną grafikę, zastanów się nad użyciem właśnie tego stylu.

To samo dotyczy tekstów, które towarzyszą elementom wizualnym. Na temat nagłówków opublikowaliśmy na naszym blogu naprawdę wiele wpisów, oto trzy przykładowe:

Zdaję sobie sprawę z tego, że ww. artykuły odnoszą się przede wszystkim do nagłówków we wpisach blogowych, jednak zamieszczone wewnątrz porady są dość uniwersalne. Z pewnością znajdą swoje zastosowanie również w mediach społecznościowych.

Unikaj błędów w reklamie na Facebooku

Szkoda jest tworzyć kampanie, które nie wyczerpują swojego potencjału. Chodzi tutaj przede wszystkim o czas i pieniądze.

Oczywiście każda kampania wymaga uwagi. Ktoś spędza swój czas nad jakimiś założeniami, zanim reklama wyruszy w obieg. Czasem jednak lepiej jest poświęcić nieco więcej czasu na dogranie szczegółów, aby w pozytywny sposób odbiło się to na większej liczbie konwersji oraz na wolniej wyczerpującym się budżecie.

Czego z całego serca Ci życzę!

Artykuł oceniono na:
5 (3 głosy)

Michał Ziółkowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: