Perswazja w copywritingu – 4 sposoby na przekonanie klientów

Wiele strategii marketingowych zależy od zrozumienia zachowań ludzkich. Dlatego sprawdź, jak perswazja w copywritingu może pomóc Ci w zdobyciu zaufania.

Czego chce copywriter? Chce, żeby jego treści zostały zauważone. Chce, żeby to, co napisał, miało jakieś znaczenie dla odbiorców. Przede wszystkim chce, żeby np. po przeczytaniu opisów produktów klient zdecydował się na ich zakup. Dlatego perswazja w copywritingu musi być jego nieodzownym elementem.

Wobec tego musimy dowiedzieć się, w jaki sposób pisać teksty, żeby nie manipulować klientem, a naturalnie przekonać go do zakupów lub skorzystania z usług.

Po pierwsze, nie możemy być agresywnymi sprzedawcami, ponieważ nie wszyscy klienci są idiotami i od razu wyczują nasze prymitywne sposoby, a my nie osiągniemy swojego celu.

Po drugie nie stawiajmy na autopromocję – z tego samego powodu, co powyżej.

Po prostu użyjmy naturalnej siły perswazji.

Jak to zrobić?

Oto 4 proste sposoby.

1. Daj coś, zanim o cokolwiek poprosisz.

Zasada wzajemności – jeżeli dasz coś komuś, zachęcasz go do tego samego. W świecie copywritingu możemy takie coś nazwać magnesem:

  • Darmowy e-book.
  • Darmowa wycena i konsultacja.
  • Darmowa wysyłka, raty 0% itd.

Pamiętaj, że wzajemność nie ogranicza się tylko do marketingu, może być wykorzystana również do stworzenia naturalnego obrazu Twojej osoby, przez co stajesz się bardziej wpływowy.

Przejdźmy do rzeczy. Kluczem do sukcesu jest perswazja w copywritingu, czyli w tym przypadku Twoja hojność (magnes):

  • Mogą być to pieniądze. Po co bogaci ludzie oraz korporacje zakładają fundacje charytatywne?
  • Może być to Twój czas. Dlaczego wiele tekstów copywriterskich zawiera zdania typu „napisz do nas, a my odpowiemy w ciągu paru minut”?
  • Może być to również Twoja pozycja na rynku. Dlaczego klienci najczęściej wybierają usługi znanych firm?

Możesz sobie teraz pomyśleć, że Ty wykonasz jakąś pracę, a klienci i tak nie dadzą Ci nic w zamian.

Rozumiem Twoją sceptyczność, ale opublikuj kilka treści, w których dajesz coś za darmo swoim klientom i po miesiącu sprawdź wyniki oraz przeanalizuj je w kontekście innych opisów bez magnesu (liczba wejść, sprzedaż, zaangażowanie, liczba udostępnień w social media itd.).

Podsumowując, jeżeli damy naszym klientom odczuć, że faktycznie coś dla nich robimy, za co np. inne firmy chcą wynagrodzenie, możemy otrzymać w zamian ich lojalność i zbudować długotrwałe relacje, co może bezpośrednio przełożyć się na wzrost naszych przychodów.

2. Zastosuj zasadę lustra.

Jednym z najprostszych sposobów, żeby wzmocnić siłę perswazji w naszych tekstach, jest użycie zasady lustra.

Czym jest zasada lustra?

Jest to nic innego, jak dostrzeganie naszych własnych cech w rozumowaniu, mowie, tonie wypowiedzi, czy też w mowie ciała innej osoby.

Wiele badań wskazuje na to, że imitowanie lub odzwierciedlanie zachowań ma zdecydowany wpływ na postrzeganie danej persony.

Osoby, które są „lustrzanym odbiciem”, stają się bardziej przekonujące i lepiej oceniane niż te, które nim nie są.

Prosty przykład. Jeżeli mamy poglądy prawicowe, to nie zagłosujemy na kandydata lewicowego i odwrotnie. Będziemy głosować na kogoś, kto myśli podobnie jak my. Często nie będziemy nawet chcieli słuchać innego kandydata.

Dlatego w kontekście powiązań międzyludzkich odzwierciedlenie zachowań danej osoby ma wpływ na szybkość oraz szansę zbudowania mocnej relacji. Po prostu podświadomie zaczynamy takiemu komuś ufać.

Podobnie jest w copywritingu.

Przykładowo, jeżeli odbiorcy czytają coś, co potwierdza ich rozumowanie, automatycznie utożsamiają się z autorem i tekst staje się bardziej przekonujący, co może wpływać na ostateczne podjęcie decyzji.

Pamiętaj, że „co za dużo, to niezdrowo”. Pisane teksty nie mogą być zbyt oczywistym lustrzanym odbiciem, ponieważ odbiorca szybko to odkryje i pomyśli, że chcesz nim manipulować.

3. Podaj informację o ograniczonym asortymencie.

Perswazja w copywritingu może zostać przyspieszona przez zwykłą wiadomość, że dany asortyment zaraz się skończy lub promocyjna cena trwa tylko przez jakiś czas.

Dzięki ograniczonej liczbie asortymentu dajemy do zrozumienia klientom, że nasz produkt jest nie tylko pożądany, ale i rzadki.

Co więcej, nie od dzisiaj wiemy, że w aukcji tkwi marketingowa siła ze względu na efekt, który powoduje wzrost zainteresowania.

Dlatego klienci decydują się na spontaniczny zakup, ponieważ nie chcą stracić takiej okazji, nawet gdy nie potrzebują w tej chwili tego produktu.

Oto kilka przykładów takich akcji:

  • Black Friday.
  • Urodziny AliExpress.
  • Gorący strzał w x-kom.

Kolejny raz muszę zaznaczyć, aby ten sposób stosować z umiarkowaniem. Jeżeli Twój sklep internetowy będzie codziennie wyświetlał informację „tylko dzisiaj promocja”, to klienci zrozumieją, że chcesz sztucznie zachęcić ich do zakupów.

4. Weź odpowiedzialność za negatywne doświadczenia.

Deklaracja wzięcia odpowiedzialności za negatywne doświadczenia użytkowników często tworzy pozytywne wrażenia.

Może być to na początku dziwne, ponieważ nasz produkt nie zadziałał tak, jak trzeba i ma jakieś niedociągnięcia (nie mówię tutaj o totalnym bublu) i jest to ostatnia rzecz w kontekście strategii marketingowej, do której chcesz się przyznać.

Jednakże badania mówią co innego. Analizując w ciągu 21 lat akcje 14 korporacji, które wzięły odpowiedzialność za negatywne skutki (np. przyznały się publicznie do błędu), w konsekwencji rok później miały wyższe ceny akcji.

Dlaczego?

Firmy, które deklarowały wzięcie odpowiedzialności za negatywne doświadczenia klientów, były postrzegane później jako firmy bardziej odpowiedzialne i kontrolujące obecny stan ich działalności.

Hipotetycznie – jedna z naszych stron niestety nie działa tak dobrze, jak powinna oraz nie jest zbyt widoczna w wyszukiwarce ze względu na kilka istotnych błędów w optymalizacji.

Przyznając się do błędu, możemy ponowne zyskać zaufanie klienta, co czyni naszą relację silniejszą i przyjaźniejszą.

Dodatkowo pokazujemy, że jesteśmy w stanie znaleźć ten błąd i co ważniejsze – naprawić go.

Co to ma w ogóle do perswazji w copywritingu?

Przykładowo, jeden z naszych produktów niestety nie spełniał wymagań wszystkich naszych klientów.

Mając na uwadze wcześniejsze badania, możemy stworzyć treść artykułu czy opisu bazującą na błędach, które popełniliśmy, zapewniając użytkowników, że uczymy się na nich i staramy się ulepszać nasz produkt.

Możemy pokazać, gdzie nanieśliśmy poprawki, porównać wadliwy produkt z ulepszonym itd.

Podsumowując…

Napisanie o niepowodzeniu i negatywnych doświadczeniach klientów pomaga dodać ludzki element oraz pokazuje to, że potrafisz wziąć odpowiedzialność za to, co dzieje się z Twoim produktem oraz w Twojej firmie.

To z kolei pozwoli wybielić Twoje działania, przez co będziesz pokazywany w lepszym świetle.

Perswazja w copywritingu – podsumowanie informacji

Jeżeli chcesz nauczyć się przekonywać klientów do swoich produktów lub usług, musisz zrozumieć, w jaki sposób się zachowują oraz jak zdobyć ich zaufanie.

Mam nadzieję, że perswazja w copywritingu oraz przedstawione 4 sposoby dadzą Ci kilka wskazówek i strategii, aby naturalnie wpływać na klientów, którzy zastanawiają się np. nad zakupem Twojego produktu.

Teraz Twoja kolej, aby podzielić się z nami swoimi doświadczeniami.

W jaki sposób starasz się przekonać swoich odbiorców do zakupów poprzez np. opis produktów lub usług na stronie internetowej?

Uchyl rąbka tajemnicy w sekcji komentarzy.

Artykuł oceniono na: 5 (głosy: 3)

Jakub Ozorowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: