Jak przetwarzanie języka naturalnego wpływa na SEO?

Co ma wspólnego przetwarzanie języka naturalnego z wyszukiwarką Google? Zobacz, jaki wpływ ma ta technologia na postrzeganie wyników wyszukiwania.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, w jaki sposób Google czy Facebook serwują nam wyniki wyszukiwania, nawet jeżeli użytkownik wpisze frazę niedokładnie?

Jeżeli tak, to przypadkowo myślałeś o zagadnieniu z dziedziny sztucznej inteligencji, nazywanym przetwarzaniem języka naturalnego.

W ciągu ostatnich kilku lat przetwarzanie języka naturalnego zasadniczo zmieniło znany nam internet, a mianowicie przekształciło wyniki wyszukiwania na podstawie dokładnego słowa kluczowego w wyniki, które opierają się głównie na kontekście oraz intencji wpisanej frazy.

Przetwarzanie języka naturalnego – krótka historia

Przetwarzanie języka naturalnego lub w skrócie NLP jest pojęciem, które ma swoje korzenie w dziedzinie językoznawstwa.

Przez dziesięciolecia przetwarzanie języka naturalnego nie znalazło zastosowania w internecie, głównie z powodu ograniczeń technologicznych.

Jednym z nich była konieczność „nadzorowania nauki”. Polega to na tym, że człowiek musi nauczyć komputer zrozumieć dany problem i co najważniejsze – rozwiązać go.

W ostatnich dwóch dekadach nastąpił niebywały postęp w dziedzinie informatyki. Postęp obejmuje rozwój technologii semantycznych w stronach internetowych i nauki maszyn.

Połączenie tych dwóch technologii stworzyło możliwość zastosowania NLP, czyli przetwarzania języka naturalnego dla wielu zastosowań tj. aplikacje, strony internetowe, czy programy na nasze telefony komórkowe.

Jak przetwarzanie języka naturalnego wpływa na SEO?

Jeżeli mówimy o SEO, to pierwszą myślą zawsze będzie najpopularniejsza wyszukiwarka, czyli Google.

Google ma co najmniej dwa algorytmy przetwarzające pozycje, które działają równolegle.

Pierwszy z nich to tradycyjny PageRank. Swoją drogą, wiedziałeś, że nazwa tego algorytmu wywodzi się od nazwiska Larry’ego Page’a?

Drugi algorytm jest często określany jako „zestaw” algorytmów. Obejmuje on kilkaset czynników, w tym kontekst wyszukiwanego hasła.

Wielu pozycjonerów twierdzi, że tradycyjny algorytm PageRank to podstawa strategii SEO, która zawiera optymalizację struktury strony internetowej oraz ciągłe zdobywanie linków zwrotnych.

Są to wciąż skuteczne mechanizmy pozycjonowania, szczególnie dla długich ogonów.

Jednakże najnowsze algorytmy Google mają na celu ustalenie… Twoich intencji.

Jak to się dzieje?

  • Wyszukiwarka sprawdza, jakiego typu urządzenia używasz (PC, telefon, tablet itd.).
  • Weryfikuje, czy użyłeś wyszukiwania głosowego.
  • Określa liczbę kolejnych wyszukiwań.
  • Sprawdza, co inni ludzie wyszukują.
  • Przegląda powiązane ze słowem kluczowym nagłówki.

Badania Moz pokazują, że nagłówki są ważniejsze od słów kluczowych

Czy wobec tego wszystko, co do tej pory słyszałeś lub czytałeś, jest już nieaktualne i należy skupiać się tylko na nagłówkach, a nie na słowach kluczowych?

I tak i nie.

Google dzięki przetwarzaniu języka naturalnego wie, że każdy z nas myśli trochę inaczej, wobec tego formułowane zapytania do wyszukiwarki będą się różnić, ale intencja pozostaje taka sama.

Dlatego dzisiejsze wyniki wyszukiwania nie różnią się jakoś bardzo znacząco dla użytkowników, którzy używają naturalnego języka oraz dla tych, którzy używają tego bardziej „wyrafinowanego”.

Nie jest to mój wymysł, dlatego podam przykład.

W 2012 odbył się bardzo ciekawy eksperyment.

Naukowcy przeprowadzili badania laboratoryjne wśród 21 dzieci w wieku od 8 do 10 lat w celu ustalenia, czy używanie naturalnego języka w zapytaniach wyszukiwarki doprowadzi do lepszych wyników, przeszukując Google.

Wyniki były jednoznaczne: zapytania w naturalnym języku często dawały nawet lepsze wyniki niż zapytania w bardziej zaawansowanym języku.

Oto kilka z nich:

  • Większość dzieci, które stosowały naturalny język, odpowiedziała poprawnie na pytanie „czy wszystkie kangury mają torbę?”, wcześniej wyszukując problem w Google.
  • Dzieci, które wyszukiwały, używając dwóch lub trzech niespecyficznych fraz, musiały wyeliminować zbyt szeroki zakres wyszukiwania, co zazwyczaj prowadziło do użycia naturalnego języka.
  • Dzieci, które miały już większe doświadczenie z internetem, niemal zawsze formułowały pytania na zasadzie słów kluczowych.

Zachęcam Cię do samodzielnych badań, żebyś sam się przekonał, że przetwarzanie języka naturalnego jest już prawie we wszystkich popularnych wyszukiwarkach i aplikacjach:

  • Google
  • Facebook
  • Amazon
  • Allegro
  • Pinterest itp.

Wyszukiwarki są zaprojektowane po to, aby były przede wszystkim użyteczne

I nie powinno być to dla nas zaskoczeniem.

Dlaczego?

Od czasu ery urządzeń mobilnych, użytkownicy postawili przed wyszukiwarkami kilka nowych poprzeczek.

W szczególności ci, którzy są zawsze „w biegu”, zapracowani i nie mają na nic czasu, ponieważ to właśnie oni najczęściej używają prostego słownictwa. Dzisiaj kontekst ich zapytań stał się tak samo ważny, jak słowa, które wpisują w wyszukiwarkę, a wszystko dzięki przetwarzaniu języka naturalnego.

Spójrzmy na to z innej strony – niektóre z najlepszych artykułów, które są bardzo dobrze zoptymalizowane technicznie (ale zupełnie niepodlinkowane) osiągają wysokie pozycje, będąc praktycznymi dla zwykłego użytkownika.

Dlatego warto się zastanowić nad formatem swoich wpisów, dzięki czemu możesz zyskać bardzo dużo, operując tylko i wyłącznie samą treścią.

Myślę, że już sam zauważyłeś, że topowe pozycje okupują same poradniki na temat różnych kwestii, ale zazwyczaj są to poradniki typu „jak coś zrobić”.

Przykładowo, wpisz w wyszukiwarkę Google:

  • „Ile wydać na AdWords?” – wyniki nie pokażą Ci AdWords.
  • „Jak kupować na AliExpress?” – nie ma na pierwszej stronie wyników z AliExpress, mimo że użyłeś w zapytaniu nazwy marki.
  • „Jak pozbyć się trądziku?” – pierwsza strona jest wolna od reklam preparatów.

Możemy pójść jeszcze dalej. Google stale wprowadza innowacje po to, aby zapewnić jak najlepsze doświadczenia dla każdego użytkownika korzystającego z ich wyszukiwarki.

Weźmy przykładowo wyszukiwanie „tanie restauracje w Olsztynie”.

Przetwarzanie języka naturalnego w Google

Niektóre serwisy, takie jak TripAdvisor tworzą świetne wpisy, rankingi, aplikacje, aby pomóc użytkownikowi znaleźć odpowiednią dla nich np. restaurację lub hotel.

Ostatecznie to Ty musisz zdecydować, czy dla Twojej strony będzie najlepsze tworzenie użytecznej treści, czy maksymalne zoptymalizowanie serwisu i zdobywanie linków po to, aby zachować wysokie pozycje w wyszukiwarce Google.

Kilka wskazówek dotyczących tworzenia treści w poszukiwaniu naturalnego języka

Nie będą to rekomendacje dla każdej firmowej strony internetowej czy bloga, który chce wpisać się w szablony przetwarzania języka naturalnego. Tego czasami po prostu nie da się zrobić.

Jednakże moje wskazówki możesz wziąć do serca przy ogólnym tworzeniu SEO-wo dobrej treści dla całej witryny, nowego wpisu lub artykułu na blogu:

  • Zaplanuj treść wokół podobnych tematów i używaj różnych pokrewnych określeń, zamiast skupiać się wokół pojedynczego hasła.
  • Sprawdzaj, czy Twoja strona internetowa oraz formatowanie treści są zgodne z urządzeniami mobilnymi.
  • Sposób przekazywania informacji musi być tak samo użyteczny, jak sama informacja.
  • W treści odwołuj się do rzetelnych badań oraz podobnych wniosków.

Jak przetwarzanie języka naturalnego wpływa na SEO? – podsumowanie

Wobec tego, jak społeczność SEO może przygotować się na coraz większy napływ zapytań z naturalnego języka?

Przez chwilę może przewinęła się Tobie myśl: „stworzę całą stronę na zasadzie pytań i odpowiedzi i będą w TOP 3 na każdą frazę!”.

Nie tędy droga.

Dla wyszukiwarek najważniejsza jest przejrzystość oraz jakość, ponieważ algorytmy Google są dzisiaj ukierunkowane na podawanie jasnych i obszernych odpowiedzi na pytania wyszukujących użytkowników.

Jeżeli umiesz dostarczyć taką treść, która dodatkowo będzie rodziła kolejne pytania, użytkownicy z pewnością będą odwiedzali Twoją witrynę chętniej, a Google umieści ją wyżej w rankingu.

Dlatego nadszedł czas, aby zrewolucjonizować dotychczasowe podejście do słów kluczowych. Oczywiście nie mówię, że słowa kluczowe zupełnie się już nie liczą w momencie, gdy przetwarzanie języka naturalnego jest na porządku dziennym.

Najważniejsze jest to, aby skupić się używaniu właśnie takich słów kluczowych, które są stosowane w naszym naturalnym języku.

Artykuł oceniono na:
5 (2 głosy)

Jakub Ozorowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: