Responsywny newsletter – dlaczego warto go tworzyć? 11 powodów

Zastanawiasz się, czy jest sens stosować responsywny newsletter? Pewnie, że tak! Sprawdź, jak wiele danych za tym przemawia. Rozwiewamy Twoje wątpliwości.

Temat responsywnych stron internetowych od kilku lat jest mocno wałkowany na przeróżnych blogach (aczkolwiek ostatnio już – na szczęście – coraz rzadziej). Obecnie jest to po prostu bardzo ważna kwestia oraz absolutne „must-have” każdej strony internetowej.

Jednak dopasowanie treści do rozdzielczości urządzenia dotyczy również e-mail marketingu. Maile też muszą być responsywne. Tym bardziej że 56% wiadomości e-mail otwieranych jest na urządzeniach mobilnych (źródło). Jest to duża liczba, pokazująca jak bardzo smartfony zagościły w naszych sercach, a właściwie w dłoniach.

Gra jest więc warta świeczki, a zadbanie o responsywny newsletter to absolutna konieczność, bez której może być ciężej odnieść sukces w kampanii mailingowej.

Sprawdź zatem, co mówią liczby, których będzie wiele w niniejszym wpisie, odnoszącym się do konieczności stosowania responsywnych newsletterów. Zobacz poniższe dane liczbowe i przekonaj się sam, jak bardzo użytkownicy mobilni są istotni w kwestii skutecznego e-mail marketingu.

11 powodów, dla których warto tworzyć responsywny newsletter

1. Subskrybenci usuną wiadomość niebędącą mobile-friendly.

W tym artykule nadmieniono, że usuwa się 80% wiadomości od razu, jeśli nie są one responsywne. Tak więc nie trafiamy do bardzo dużej liczby odbiorców, ponieważ treść e-maila jest trudna do odczytania na urządzeniu mobilnym. Tracimy więc szansę na zainteresowanie ze strony odbiorcy tylko z tak błahego powodu, który można naprawić stosunkowo niedużym kosztem.

2. Spoglądamy na telefon w ciągu dnia 150 razy.

Smartfony towarzyszą nam niemal wszędzie. Zaglądamy do nich bardzo często za dnia (źródło), sprawdzając chociażby pocztę. Jest to więc bardzo dobra okazja do zaciekawienia odbiorcy naszą wiadomością. Responsywny newsletter może generować ruch na stronę lub sklep online, gdzie użytkownik może po prostu stać się nowym klientem lub zrealizować postawiony cel dzięki przyciskom wzywającym do działania wplecionym w treść maila.

3. Użytkujemy telefon za dnia średnio prawie 5 godzin.

Dokładnie to 4,42 godziny (źródło). Skoro za dnia jesteśmy aktywni około 15-16 godzin, to ten wynik wydaje się bardzo wysoki. Pokazuje, jak bardzo istotny jest fakt tworzenia responsywnych maili, które trafiają na nasze skrzynki pocztowe każdego dnia. Skoro nawet użytkownik przez większość tego czasu będzie grał, to i tak otrzyma zapewne powiadomienie o nowym mailu. Szansa na jego reakcję jest więc dość duża.

4. Utrata subskrybentów newslettera.

45% odbiorców newslettera (źródło) wypisuje się z niego tylko z powodu braku otrzymania responsywnych wiadomości. Jest to jeden z powodów utraty subskrybentów. Warto również dodać, że raz wypisany użytkownik niechętnie zapisze się do bazy mailingowej z powrotem. Tak więc lepiej nie dawać powodów użytkownikom do wypisywania się z listy.

5. Zwiększony open rate oraz CTR.

Responsywny newsletter zwiększa ponadto open rate wiadomości, czyli jej wskaźnik otwieralności oraz CTR, czyli stosunek kliknięć do liczby wyświetleń, w porównaniu do wiadomości niedostosowanych do urządzeń mobilnych. Ten fakt akurat nie powinien nikogo dziwić, gdyż jest to normalna kolej rzeczy. Spójrzmy jednak na kolejne ciekawe liczby, jakie krążą po internecie w tej kwestii:

  • MailChimp zanotował wzrost wskaźnika CTR o 15% w momencie stosowania responsywnych wiadomości e-mail (źródło).
  • Zanotowano również skok o 30% w liczbie kliknięć linku zamieszczonego w wiadomości mobilnej w porównaniu do wiadomości niemobilnej (źródło).
  • Firmy, które wysyłają mobilny newsletter, notują o 55% większe zainteresowanie, aniżeli firmy, którym responsywny układ maila jest obcy.

6. Stale rosnąca liczba użytkowników mobilnych.

Liczba użytkowników mobilnych aktualnie przewyższa liczbę odbiorców na tradycyjnych urządzeniach. Fakt ten został zanotowany w 2013. Nie ma co zresztą się temu dziwić. Ciężko obecnie spotkać osobę nieposiadającą smartfona.

Mało tego. Patrząc na kolejne dane, aż 74% użytkowników mobilnych korzysta na co dzień z telefonu w celu sprawdzenia poczty (źródło). Także potencjał do wykorzystania w kampaniach mailingowych jest bardzo duży.

7. Nie daj się prześcignąć konkurencji.

W czerwcu 2015 roku responsywny newsletter oraz stronę internetową posiadało 48% firm (źródło). Rok później odsetek ten zwiększył się do 72%. Jak widać, liczba ta szybko wzrasta. Nie pozostawaj więc w tyle i zacznij dostosowywać wiadomości do urządzeń mobilnych. W przeciwnym wypadku konkurencja wyprzedzi Twoje działania, a Ty zostaniesz po prostu w tyle, czego zapewne nie chcesz.

8. Responsywne wiadomości e-mail nie są trudne.

Przytoczyłem już kilka konkretnych powodów, dla których powinno się zrobić ukłon w stronę urządzeń mobilnych. Jednak wydaje Ci się, że jest to trudne zadanie? Nic bardziej mylnego. Najprostszym rozwiązaniem jest korzystanie z narzędzia mailingowego, które posiada wbudowany generator z możliwością dostosowania treści do różnych rozdzielczości. Obecnie jest to już swego rodzaju standard. Więc jeśli obecne narzędzie nie oferuje takiej opcji – rozważ jego zmianę.

Można również skorzystać z gotowych szablonów znalezionych w internecie. Jest wiele darmowych gotowców, które można dopasować do własnych potrzeb, tworząc responsywny newsletter. Można również wybrać płatne szablony, które oczywiście kosztują, za to można znaleźć wprost fenomenalnie prezentujące się układy.

9. E-mail marketing posiada bardzo duży potencjał.

E-mail marketing jest poniekąd trochę niedocenianym środkiem marketingowym. Jednak jego szybka możliwość dotarcia do dużej liczby użytkowników powoduje, że nie można lekceważyć tego medium. Zresztą spójrzmy (dziś do znudzenia) na kolejne znalezione liczby.

W 2015 roku było aktywnych aż 2,6 miliarda kont pocztowych. Wydaje się dużo? Trudno stwierdzić, gdyż najlepiej tę liczbę porównać z innymi danymi. Spójrzmy zatem, ilu jest aktywnych użytkowników w mediach społecznościowych. W kwietniu 2016 aktywnych użytkowników Facebooka było 1,6 miliarda, Instagrama 400 milionów, a Twittera 320 milionów. Jak widać, aktywnych odbiorców maili jest więcej.

Źródło: Statista.

10. Oznaczenie wiadomości jako spam.

Kolejny powód utraty subskrybentów. 34% odbiorców treści oznacza niemobilne wiadomości promocyjne jako spam (źródło). Dzieje się tak za sprawą utrudnionego odbioru treści, a w konsekwencji oznaczenia wiadomości jako niechcianą. To powoduje, że w przyszłości każda wiadomość będzie oznaczana jako spam. Lepiej więc nie ryzykować i przejść na responsywny newsletter jak najszybciej.

11. Przykładowe case studies, pokazujące efektywność wiadomości mobilnych.

Jeśli 10 powyższych punktów dalej nie przekonuje Cię do responsywności, rzuć okiem na poniższe studia przypadków znalezione w internecie (źródło):

  • Career Builder po dostosowaniu wiadomości do urządzeń mobilnych zanotowało skok w odsetku otwarć maili o 15-17% oraz wzrost 21-24% w kwestii CTR.
  • Deckers zauważyło, że 37% odbiorców newslettera to użytkownicy mobilni. Wykonali więc testy A/B porównujące skuteczność responsywnych wiadomości e-mail do tradycyjnych. Wyniki nie były zaskakujące. Zanotowano wzrost CTR o 10% oraz open rate o 9%.
  • Buckle zastosował również responsywny newsletter, co przełożyło się na wzrost konwersji kampanii o 146%. Dla tej marki był to duży skok, co przełożyło się ostatecznie na sukces kampanii mailingowej.

Podsumowanie powodów, dla których warto tworzyć responsywny newsletter

Liczby mówią same za siebie. Ich wielokrotne przytoczenie w powyższym wpisie przechyla definitywnie szalę zwycięstwa responsywnych kampanii mailingowych nad niemobilne. Zresztą ten fakt nie powinien nikogo dziwić. Rola urządzeń mobilnych coraz bardziej staje się znacząca, a kampanie e-mail marketingowe niedostosowane do tych urządzeń to strzał w stopę.

Wystarczy spojrzeć na powyższe dane i zanotować sobie, że ponad połowa maili otwierana jest na telefonie. Sam ten fakt daje dużo do myślenia i powinien być wystarczającym motywatorem do tworzenia responsywnych kampanii mailingowych. Wtedy będzie pewność, że zarówno odbiorcy mobilni, jak i desktopowi będą w stanie poprawnie odczytać wiadomość marketingową i tym samym móc na nią zareagować, zwiększając szansę na realizację założonych celów reklamowych.

Artykuł oceniono na: 5 (głosy: 2)

Bartłomiej Kiljan

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: