Ukryte koszty taniej strony www i taniego pozycjonowania

Strategii marketingowej w sieci nie da się przeprowadzić na skróty. Oszczędzanie podczas pozycjonowania czy tworzenia strony zawsze generuje ukryte koszty.

Prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce jest całkiem kosztowne. Jednak są pewne aspekty budowania biznesu, a zwłaszcza tego w internecie, gdzie pójście drogą na skróty nie jest zalecane. Nie zatrudnisz najtańszej ekipy budowlanej do zbudowania siedziby Twojej firmy. Jeżeli jesteś właścicielem restauracji, nie kupujesz wyłącznie dyskontowych, tanich produktów. Nie kupisz również starego chleba do Twojego sklepu z kanapkami. Słowem: nie kierujesz się wyłącznie ceną. Starasz się znaleźć złoty środek, gdzie da radę pogodzić dobrą cenę z odpowiednią jakością.

W przypadku stron internetowych oszczędzanie nie przynosi niczego dobrego na dłuższą metę i powoduje dodatkowe, ukryte koszty. Owszem, zrealizowany projekt na pierwszy rzut oka może wydawać się całkiem ładny. Jednak pamiętaj, że strona www to bardzo złożony mechanizm. Ona ma nie tylko wyglądać i „działać”, ale też funkcjonować we właściwy sposób. Sam wygląd to nie wszystko, oprócz tego należy pomyśleć o pozycjonowaniu, reklamie, mieć dalszą koncepcję na rozwój strony internetowej. Dodatkowo należy wspierać ją właściwymi działaniami w social media.

W internecie jest jak w życiu – otrzymujesz to, za co płacisz. Pisałem o tym we wcześniejszych artykułach i napiszę o tym jeszcze raz: funkcjonalna strona internetowa oraz skuteczne pozycjonowanie (a także inne działania dookoła niej) wymagają czasu. Krąży powiedzenie, w którym klient zwraca się do wykonawcy, chcąc dobry i tani projekt. W odpowiedzi otrzymuje zapytanie: to ma być on w końcu dobry czy tani?

Problemy związane z szybkim pozycjonowaniem

W kwestii pozycjonowania nie da się uzyskać dobrych efektów w krótkim czasie. Oczywiście ktoś może stwierdzić, że da się wszystko. Owszem, ale za odpowiednio większe środki. Niestety nie ma tutaj cudów – niemal wszyscy korzystają z wyszukiwarki Google i każdy chciałby znaleźć się na pierwszych pozycjach na określone frazy charakteryzujące jego firmę. Konkurencja jest wielka, toteż mechanizm Google jest skomplikowany i nie zezwala na pójście na łatwiznę. Gra toczy się o zbyt wysoką stawkę, aby dopuszczać szybkie efekty za niskie pieniądze. Takie podejście zawsze tworzy ukryte koszty.

Osoba zajmująca się pozycjonowaniem i obiecująca skuteczność w ekspresowym tempie jest mało wiarygodna. Prawdopodobnie próbuje wykorzystywać różne sztuczki, na które Google niechętnie patrzy. Co w wypadku, gdy Google uzna, że dana strona internetowa postępuje w niewłaściwy sposób? Wtedy otrzymuje się filtr. Nie można oszukiwać algorytmów wyszukiwarki, ponieważ grozi to najzwyklejszym wycięciem strony z wyników wyszukiwania. Warto wiedzieć, że filtr od Google jest bardzo ciężko cofnąć i operacja ta wymaga dużych nakładów nerwów, czasu i środków finansowych. Odpowiedz sobie na pytanie: czy warto?

Jak widać, ukryte koszty nie muszą oznaczać kosztów stricte finansowych. Mogą być też to koszty związane z pozycją, rangą, marką, opinią o firmie.

Content marketing i treść tworzona naprędce

Próba oszukiwania Google w kwestii treści znajdującej się na stronie internetowej to szybki sposób na spotkanie z… Pandą. Tak, nie bez przyczyny wielką literą. Taką nazwę nosi jeden z wariantów algorytmów Google. Panda stoi na straży jakości treści na Twojej stronie. Przyczyniła się do wyginięcia stron, które były swoistymi farmami treści. Google przypomniało nam, że nie tylko grube ryby internetu mogą znajdować się na pierwszych pozycjach. Algorytm faworyzuje te treści, które są użyteczne dla użytkownika i takie, które nie są celowo naszpikowane słowami kluczowymi.

Specjaliści od content marketingu tworzą takie teksty i hasła, które pomagają użytkownikowi poruszać się po stronie, są chwytliwe i interesujące. Dobra jakościowo treść zachęca ludzi do komentowania, oceniania oraz co najważniejsze – kupowania produktów w przypadku sklepów online. Tanie i źle skomponowane treści przyniosą tylko wysoki współczynnik odrzuceń. 9 na 10 ludzi po prostu wyjdzie z Twojej strony po kilku czy kilkunastu sekundach, nie wynosząc niczego pozytywnego z tej wizyty. Co gorsza, znacząco wzrasta też prawdopodobieństwo odwiedzenia strony konkurencji.

Co więc zrobić? Zaufaj specjalistom lub pasjonatom, od których czuć chęci i werwę do pracy. Skontaktuj się z potrzebnym Ci człowiekiem od tworzenia treści – blogerem, fotografem, projektantem, profesjonalnym kamerzystą. Zapoznaj się z portfolio, poznaj doświadczenie, oceń umiejętności. Jeżeli taka osoba nie posiada portfolio – uciekaj jak najdalej.

Oszczędzanie na stronie internetowej

Możesz mieć stronę internetową za, powiedzmy, 100 złotych. Naprawdę. Istnieją pewne serwisy (zwłaszcza jeden przoduje w tej kwestii), na których wręcz roi się od osób proponujących wykonanie takowej właśnie za tę kwotę lub niewiele wyższą. Jednak odpowiedz sobie na pytanie: czy potrzebując dobrego samochodu, postawiłbyś na kilkudziesięcioletniego grata? Samochód ma nie tylko mieć dobre osiągi, ale i również odpowiednio wyglądać oraz co najważniejsze – nie wymagać zbyt wielu napraw, bo właśnie koszty eksploatacji potrafią być kluczowe. To właśnie one stanowią ukryte koszty.

Wszystko, co wiąże się ze stronami internetowymi, jest doskonałą analogią do powyższego przykładu. Z pewnością można spotkać wielu amatorów, którzy za niską kwotę podejmą się zbudowania, w założeniu, bardzo dobrego i funkcjonalnego serwisu. Jednak pamiętaj o jednym: to, jak strona wygląda, to jedynie wierzchołek góry lodowej. Taka osoba może mieć zmysł grafika i przygotować interesujący design, jednak czy zna się też na pozycjonowaniu? Na reklamie? Czy kod strony internetowej na pewno jest czysty i pozbawiony błędów? Czy zadbał o jego bezpieczeństwo? Czy masz pewność, że domorosły twórca stosował się do wytycznych dla webmasterów, na które ogromny nacisk kładzie Google? Jak widzisz, istnieje wiele aspektów, na które trzeba zwrócić uwagę.

Twoja strona internetowa jest jedną z gałęzi Twojej firmy. Zawierasz na niej istotne informacje, odpowiadasz na zadawane pytania, prezentujesz produkty i usługi, możesz też sprzedawać za jej pośrednictwem. Nie ma co się oszukiwać – masz możliwość zrobienia wrażenia na Twoich potencjalnych klientach.

Pisząc z punktu widzenia klienta, z chęcią postawiłbym na doświadczoną agencję interaktywną. Taką, która byłaby w stanie zaoferować mi coś dobrego za rozsądną cenę. Jestem świadomy tego, że nikt nie świadczy wyjątkowo dobrych usług za niskie pieniądze, ponieważ takie działanie byłoby dla usługodawcy najzwyczajniej nieopłacalne. Wniosek? Zaufaj komuś o ugruntowanej pozycji. Doświadczony wykonawca na pewno będzie miał interesujące portfolio i pozytywne opinie klientów. Zadzwoń do potencjalnego usługodawcy, porozmawiaj z nim, dowiedz się więcej. Ktoś, kto ma solidny warsztat, obroni się bez problemu. A pojęcie ukryte koszty będzie mu obce.

Media społecznościowe – czy tu wypada oszczędzać?

Facebook, Twitter i Instagram – może i są darmowe oraz powszechnie dostępne, ale godziny spędzone na zarządzaniu kontami na tych portalach z pewnością mają swoją cenę. Można spotkać różnych samozwańczych guru od social media, którzy są w stanie zapewnić duży przyrost fanów w krótkim czasie, oczywiście za odpowiednią opłatą. Jak to jest możliwe? Całkiem prosto: wpłacasz spore pieniądze i za jakiś czas licznik Twoich fanów wzrasta o kilkaset lub kilka tysięcy „osób”. Cudzysłów jest w tym wypadku jak najbardziej na miejscu, ponieważ z reguły są to boty sztucznie generujące ruch i podbijające jedynie licznik polubień.

Działanie wymienione powyżej nie przynosi Ci żadnych korzyści. Sama nazwa wskazuje, że są to media społecznościowe – bazą jest w nich czynnik ludzki, a nie sztuczny. Na firmowym profilu budujesz relacje, odpowiadasz szybko na pytania i skargi, dzielisz się emocjami. Dobre efekty zyskujesz renomą, a nie sztucznością.

Utalentowana osoba zajmująca się PR w social media będzie umiała odpowiednio dopasować profil Twojej firmy do tego, czego potrzebują Twoi potencjalni klienci udzielający się w mediach społecznościowych. Taka osoba nie będzie generowała sztucznego ruchu poprzez fałszywych fanów, aby pokazywać Ci rosnące słupki – zamiast tego zbuduje publikę na podstawie realnych osób, będących Twoją grupą docelową. Interesujących się tym, co robisz Ty i Twoja firma.

Droga na skróty tworzy ukryte koszty

Niestety, ale nadal wiele małych firm decyduje się na współpracę z amatorami. Owszem, środki przeznaczane na rozwój firmy w internecie są wtedy pewnie stosunkowo małe – ale nadal są to wydatki, w dodatku zbędne. Ostatecznie i tak generują ukryte koszty. Pamiętaj o jednym – początkowy zachwyt szybko może przerodzić się w lament, ponieważ działania prowadzone w internecie nie odbywają się w sposób doraźny. Wszystko jest procesem, na który oddziałuje wiele czynników. Choć strona może podczas pierwszych dni ładnie wyglądać, to za jakiś czas może się okazać, że nie jest widoczna w Google, ponieważ jest na nią nałożony filtr. Nie przeznaczaj środków oraz czasu (ponieważ podczas współpracy z amatorami zdecydowanie za dużo marnuje się go na dyskusje nad poprawkami) na coś, co być może będzie wymagało żmudnego procesu odbudowywania reputacji oraz relacji z klientami.

Niestety, nie ma żadnych skrótów. Są za to różne metody – lepsze i gorsze, mniej i bardziej czasochłonne. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania związane z tworzeniem stron www, pozycjonowaniem czy marketingiem w social media – skontaktuj się z nami.

Artykuł oceniono na:
5 (5 głosów)

Jakub Ozorowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: