Co zrobić, by treść konwertowała? – 7 sprawdzonych wskazówek

Co zrobić, by treść konwertowała?

Zanim przyjrzymy się krokom, które warto podjąć, by treść konwertowała, zatrzymajmy się chwilę przy samej konwersji.

O co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi?

Otóż zakładamy, że w internecie treść tworzy się po prostu po coś. Mało kto pisze dla samego pisania – poprzez swoje teksty właściwie każdy chce coś osiągnąć.

Przykładem może być bloger.

Prowadzi własnego bloga, zaprasza do niego czytelników. Zależy mu na tym, aby czytelnicy od deski do deski zapoznawali się z jego tekstami.

Jednak czy na pewno to jest jego głównym celem? Internauta, który odwiedzi jego stronę i przeczyta tekst, po czym po prostu wyjdzie, nie daje blogerowi nic.

Zapisanie się na listę subskrybentów newslettera, przejście do zakładki "Wyceń projekt", zamówienie konsultacji online, pobranie jakiegoś pliku (np. e-booka) – dopiero tutaj wymieniłem działania, których realizacja daje blogerowi jakąś korzyść.

Właśnie wtedy mówimy o konwersji celu. Jeśli właściciel strony internetowej tworzy treść, która w różny sposób przyczynia się do realizacji jego celów biznesowych przez użytkowników, mamy do czynienia z treścią konwertującą.

Wtedy śmiało możemy stwierdzić, że dana treść (np. użyte w artykule słowa przekonujące do czegoś) jest skuteczna i daje zamierzone efekty.

Zatem co zrobić, by treść konwertowała? O jakich kwestiach warto pamiętać, aby sukcesywnie zwiększać szanse na to, żeby wysiłek powiązany z tworzeniem contentu nie szedł na marne?

Poniżej znajdziesz nieco wskazówek na ten temat.

Jak sprawić, by treść konwertowała? – 7 pomocnych działań

1. Dopracowuj tytuły i nagłówki.

Tytuł danego artykułu jest zazwyczaj pierwszym jego elementem, który użytkownik zauważa.

Już w tym właśnie miejscu decydujemy o tym, czy dany tekst jest dla nas potencjalnie ciekawy.

Jeżeli czytelnik zdecyduje się kliknąć link, przeczesuje wtedy pobieżnie wszelkie nagłówki, które znajdują się już w samej treści.

To właśnie te dwie kwestie – sprawdzanie tytułów i nagłówków – nakazują wręcz, aby przykładać się do ich opracowywania.

Staraj się za pomocą tych kilku słów streszczać wszystko to, czego dotyczy dana porcja wpisu (lub też artykuł jako całość).

Ponadto dobrze jest je "kondensować", próbując zmieścić możliwie najwięcej konkretu w małej liczbie słów.

Dużo więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszych dwóch wyżej wymienionych wpisach.

2. Możliwie najszybciej przechodź do sedna.

Jeśli kiedykolwiek przyszło Ci korzystać z narzędzia Hotjar, najpewniej zauważyłeś, jak wyglądają często tzw. mapy ciepła, jeśli chodzi o "przewijalność" stron.

Wraz z brnięciem niżej, coraz mniej użytkowników dociera do dalszych treści.

Jest to absolutnie normalne i tego zjawiska nie da się kompletnie wyeliminować, ponieważ nie ma możliwości, aby zadowolić sto procent odbiorców.

Można jednak próbować zatrzymywać ich na dłużej możliwie „najwyżej”.

Jednym ze sposobów na to jest po prostu w miarę szybkie przechodzenie do sedna. Bez lania wody, od razu tłumacząc, czego konkretnie dotyczy dany tekst i co użytkownik znajdzie poniżej.

Od dłuższego czasu testujemy również wtyczkę odpowiadającą za generowanie spisu treści i bezapelacyjnie muszę przyznać, że ona również pod tym kątem jest niezwykle przydatna.

3. Wykorzystuj mocne, istotne słowa.

Jedną z podstaw dotyczących tego, by treść konwertowała, jest korzystanie z pewnych specyficznych słów.

Mowa o wyrazach pokroju „darmowy”, „szybko”, „bezpłatnie”, „błędy”, „tragiczny”, „kontrowersyjny” itp.

Rzuć nawet pobieżnie okiem na nagłówki popularnych serwisów informacyjnych – jest ich tam pełno.

Oczywiście nie namawiam Cię do tego, aby w sposób 1:1 kopiować takie „zagrywki”, ponieważ wiele z nich ociera się o tanie wywoływanie sensacji i swoiste clickbaity.

Mam na myśli to, aby umiejętnie dobierać słowa i niekiedy wspierać się tymi silnie nacechowanymi emocjami, aby wywoływać odpowiednie wrażenie.

4. Niekiedy zastępuj tekst obrazami.

Już od dłuższego czasu w sklepach internetowych, za których pośrednictwem można nabyć – przypuśćmy – obuwie, słowa zastępuje się treściami wizualnymi.

Mam na myśli chociażby prezentowanie dostępnych wariantów kolorystycznych. Dużo lepiej od czystego tekstu „zielony” wygląda kółeczko wypełnione właśnie tą barwą.

Taki przekaz dociera do nas o wiele, wiele szybciej.

A czy kojarzysz, jaki trend panuje na stronach pożyczkowych?

Suwaki, za których pomocą można wybrać interesujący nas wariant. Takie rozwiązanie (interaktywne, wizualne) jest dużo bardziej przyjemne dla oka niż konieczność ręcznego wypełniania mdłych pól formularza.

Reasumując, należy szukać w różnych miejscach takich właśnie usprawnień, które w zasadzie streszczą wizualnie to, co do tej pory było ubierane w sam tekst.

5. Przykuwaj uwagę formatowaniem treści.

Co zrobić, by treść konwertowała? Chociażby dbać o wygląd samego tekstu.

Jeśli wyszczególniasz kilka równorzędnych, krótkich informacji, zrób to za pomocą listy.

Jeżeli istotna jest kolejność, zastosuj listę numerowaną. W innym przypadku punktowana będzie wystarczająca.

Dziel tekst na akapity, jednocześnie zwiększając pionowy odstęp między liniami. Nikt nie lubi mierzyć się ze ścianą tekstu, gdzie kolejna linijka znajduje się zdecydowanie za blisko wcześniejszej.

Staraj się wykorzystywać różne barwy, aby treść nie była jedynie dwukolorowa. Zawsze jest wtedy przyjemniej dla oka.

Dużo więcej porad na ten temat znajdziesz w naszych tekstach:

6. Uwydatniaj korzyści.

Temat ten na naszym blogu poruszamy niezwykle często, lecz nie robimy tego bez powodu.

Otóż bardzo często twórcy treści mają podejście – nazwijmy to – przedmiotowe.

Mianowicie np. zachęcają, by zapisać się do newslettera.

Ewentualnie opisują same cechy produktu.

Albo chwalą się tym, że mają ogromne doświadczenie w branży.

Wszystko to nie jest złe, lecz z powyższych informacji nic nie wynika. Dlatego też podejście podmiotowe jest dużo lepsze od wspomnianego przedmiotowego. Spróbujmy zatem wzbogacić poprzednie trzy przykłady, aby zobrazować, o co chodzi.

Próba zachęcenia użytkowników do tego, aby zapisali się do newslettera, musi być czymś wspomagana. Należy zawczasu wskazać, jakie konkretnie treści serwuje newsletter, jakie tematy porusza itp. Przydałoby się także wskazanie, że nie chodzi o żaden spam, tylko o informowanie o przydatnej treści.

Wspomniałem także o cechach produktu. Zgadza się, są one informacją potrzebną. Jednakże pójdźmy o krok dalej. Zdjęcia produktu w użyciu oraz wyeksponowanie pozytywnego sposobu, w jaki wpłynie na życie użytkownika – tych informacji często brakuje.

Wymieniłem również „doświadczenie w branży”. Deklaracja, że dana firma istnieje X lat, nie niesie za sobą żadnej wartości. Nie ma przełożenia na konkretną sytuację potencjalnego usługobiorcy. Dużo lepiej wygląda rozbudowanie takiej informacji, polegające np. na wskazaniu, że w firmie pracuje konkretny człowiek, który dany temat zna od podszewki i będzie umiał odpowiedzieć na każde pytanie. Chodzi po prostu o to, że z tego zadeklarowanego doświadczenia ma wynikać coś konkretnego.

Wszystko sprowadza się zatem do tzw. języka korzyści, który nie skupia się na przedmiotowym, bezbarwnym opisywaniu rzeczywistości. Stawia on na podejście podmiotowe, wskazując konkretne zalety danego produktu, usługi czy też sytuacji.

7. Odpowiednio wstawiaj CTA.

Na sam koniec swoista oczywistość w kontekście tego, co robić, by treść konwertowała.

Użytkownikom należy wskazywać cel.

Można robić to bardzo subtelnie poprzez ogólne dostosowywanie „otoczki” treści lub też za pomocą bardziej bezpośrednich metod.

Przyciski CTA, bo właśnie je mam na myśli. Wykorzystuj je w kluczowych miejscach, aby wskazywać wręcz niczym palcem, że kliknięcie danego przycisku jest niezwykle istotnym krokiem w realizacji jakiegoś procesu.

Dlaczego warto dbać o to, by treść konwertowała?

Dlatego, że – jak wspomniałem na początku tego tekstu – mało kto tworzy treść na hobbystycznej zasadzie.

Większości osób przyświeca zawsze jakiś konkretny cel, niewykluczone, że ściśle zarobkowy.

Dobrze jest zatem pamiętać o pewnych trikach czy też technikach, które zwiększają szansę na to, że czas poświęcony na tworzenie treści zwróci się jakiś sposób.

Mam nadzieję, że te wyżej wymienione okażą się dla Ciebie przydatne.

  • Co zrobić, by treść konwertowała? – 7 sprawdzonych wskazówek
    4.3 (86.67%) głosów: 6

  • Tagi: ,

Spodobał Ci się ten tekst?

Jeśli sądzisz, że moglibyśmy Tobie pomóc, odezwij się do nas. Wypełnij bardzo prosty formularz szybkiej wyceny. Gwarantujemy szybką odpowiedź.

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! 😉

Oświadczam, że akceptuję postanowienia zawarte w polityce prywatności. *

Michał ZiółkowskiMichał Ziółkowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Mało czytania? Nie ma problemu!

Sprawdź inne teksty powiązane z tym artykułem

Jakub Ozorowski

Jakub Ozorowski

Tydzień temu

Jak prześcignąć większe firmy w wyszukiwarce Google? – 10 porad

Zastanawiasz się nad tym, jak prześcignąć większe firmy w wyszukiwarce Google? Nie jesteś z góry skazany na porażkę! Sprawdź nasze sprawdzone porady.

Jakub Ozorowski

Jakub Ozorowski

2 tygodnie temu

Jak nakłonić klienta do kolejnych zakupów? – 16 sposobów

Prezentujemy sposoby na to, by nakłonić klienta do kolejnych zakupów. Zapoznaj się z nimi i spraw, aby Twój sklep internetowy generował większe zyski.

Bartłomiej Kiljan

Bartłomiej Kiljan

2 tygodnie temu

Social-selling, czyli jak skutecznie sprzedawać w social media?

Sprzedaż online to nie tylko własny sklep internetowy. Obecnie duży potencjał kryje się w haśle social shopping. Sprawdź, jak sprzedawać w social media.

Michał Ziółkowski

Michał Ziółkowski

2 tygodnie temu

Zakładanie własnego bloga – kompendium wiedzy

Czy zakładanie własnego bloga jest trudne? Jasne, że nie! Warto jednak poświęcić czas na zastanowienie się, jak ma on działać i wyglądać. Oto nasze rady.

Michał Ziółkowski

2 tygodnie temu
Zakładanie własnego bloga – kompendium wiedzy
Jakub Ozorowski

Jakub Ozorowski

3 tygodnie temu

Minusy prowadzenia bloga – dlaczego nie zawsze jest tak kolorowo?

Blogowanie jest absolutnie czystą przyjemnością, czy jednak są jakieś minusy prowadzenia bloga? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w tym właśnie tekście.

Jakub Ozorowski

Jakub Ozorowski

Miesiąc temu

Widoczność mikroprzedsiębiorstwa w internecie – jak ją zwiększyć?

Jak - oczywiście w ten pozytywny sposób - wpłynąć na widoczność mikroprzedsiębiorstwa w internecie? Poznaj nasze sprawdzone wskazówki na ten temat.