Jak dbać o treść na stronie internetowej? – 9 przykładów

Od dobrych kilku lat mocno akcentuje się fakt, iż treść na stronie internetowej jest bardzo ważna pod kątem SEO. Dowiedz się, jak ją poprawnie tworzyć.

Roboty wyszukiwarek internetowych dogłębnie analizują treść na stronach internetowych. Badają występowanie określonych słów kluczowych, obecność obrazów i linków, a nawet kontekst różnego rodzaju zdań.

Dlatego też dbałość o treść na stronach www jest absolutną podstawą. Z jednej strony korzystają z niej wspomniane roboty wyszukiwarek. Z drugiej strony treść tworzy się przede wszystkim dla odwiedzających – użytkowników, których stopień relacji z daną witryną świadczy o jej „być albo nie być”.

W tym tekście dowiesz się, jak wykorzystać treść na stronie internetowej do tego, by spróbować sięgnąć po wyższe pozycje wśród wyników wyszukiwania. Nie muszę dodawać, iż może mieć to bezpośrednie przełożenie na większą liczbę odwiedzających Twój serwis.

Jak rozwijać treść na stronie internetowej? – 9 wskazówek

1. Pisz regularnie.

Regularne tworzenie treści przede wszystkim zwiększa zaangażowanie czytelników bloga. W końcu obserwujemy interesujące nas blogi, zatem jeżeli treści pojawiają się na nich w sposób cykliczny, odwiedzamy je stale.

Ponadto pojawiają się przesłanki, że częściej aktualizowane witryny mają szansę na bardziej przychylne ich traktowanie przez wyszukiwarki internetowe.

Nie dzieje się to bez powodu. W końcu każdy kolejny dodany wpis blogowy (czy też po prostu podstrona) sprawia, że w skład danej domeny wchodzi więcej podstron. Rośnie zatem liczba słów, które można znaleźć w obrębie strony.

Gorąco zachęcam Cię do cyklicznego rozszerzania treści na stronie internetowej – po kilku miesiącach regularnych działań dostrzeżesz efekty swojej pracy.

2. Twórz treść typu evergreen.

Co łączy:

  • opracowanie naukowe przeprowadzone na podstawie określonej puli danych,
  • listę najczęściej kupowanych książek w danym roku,
  • historię powstania jakiegoś produktu,
  • a także przepis na sernik?

Są to przykłady tzw. treści wiecznie żywej, czyli takiej, która zawsze będzie aktualna. Owszem, można do tego typu tekstów wprowadzać zmiany, jednakże ich ramy zawsze pozostaną mniej więcej takie same.

Treść wiecznie żywa z samej swojej definicji nie traci na wartości. Oznacza to, że może być „odkopywana” w wynikach wyszukiwania przez cały czas, gdyż zagadnienia, których dotyczy, mogą interesować internautów właściwie bez przerwy.

W końcu trudno jest wprowadzić cokolwiek innowacyjnego do przepisu na sernik. Ponadto ciężko jest sobie wyobrazić sytuację, w której nagle wszyscy tracą zainteresowanie tym ciastem i staje się ono bardzo mało popularne, prawda?

Zmierzam do tego, iż treść na stronie internetowej, która nie traci na wartości, również powinna wchodzić w skład Twojego serwisu. Zwiększasz tym samym szanse na odnotowywanie odwiedzin spowodowanych wyszukiwaniem tematu stale popularnego.

3. Aktualizuj stare treści.

Tworzenie nowych treści na stronie internetowej to niezaprzeczalnie dobra praktyka. Jednakże do tej kategorii można zaliczyć również praktykę polegającą na aktualizowaniu starych treści.

Załóżmy, że masz sklep internetowy i zbliża się jakieś wielkie wydarzenie, które może stanowić pretekst do wprowadzenia tematycznej promocji. Przypuśćmy, że chodzi o szał zakupowy przed Świętami Bożego Narodzenia. Tworzysz wtedy dedykowany landing page, który reklamujesz, gdzie tylko się da. Wspomniana strona wygląda fantastycznie, prezentuje wszelkie promocyjne produkty oraz generuje spory ruch. Następnie okres promocyjny się kończy. Co dalej?

Jedni po prostu usunęliby taką podstronę oraz stworzyliby ją ponownie za rok. Z kolei inni zostawiliby ją wewnątrz własnego serwisu, jednakże zmieniliby jej treść na inną – prezentującą kolejne promocyjne produkty. Za rok pojawiłaby się tam ponownie treść dotycząca promocji z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Która ze strategii zazwyczaj jest lepsza?

Oczywiście, że druga.

Roboty wyszukiwarek „lubią”, gdy stare treści są aktualizowane. Dodanie kilku nowych akapitów tekstu, obrazów, zmiana danych na aktualne – wszystko to stanowi zbiór dobrych praktyk. Tym samym poszerzasz zawartość podstron, czyniąc je bardziej kompleksowymi, zawierającymi dużo treści. Spróbuj aktualizować treść we własnym serwisie, aby dawać sygnały robotom wyszukiwarek, że ją odświeżasz.

4. Wykorzystuj tzw. user-generated content.

Treść tworzona przez użytkowników to także świetny sposób na to, by rozszerzać świadomość Twojej marki.

Do tzw. user-generated content zaliczają się m.in. następujące działania:

  • dodawanie komentarzy na stronie
  • udzielanie opinii / recenzji na temat np. produktów
  • dodawanie zdjęć na Instagramie wraz z oznaczaniem Twojego profilu
  • wszelkie konkursy, w których użytkownicy muszą wykazać się kreatywnością

Co tu dużo mówić – według powyższych strategii to inne osoby wykonują za Ciebie część pracy, samodzielnie tworząc treść.

Taka treść jest również istotna, gdyż powstaje z udziałem fanów, osób obserwujących Twoją działalność. Pamiętaj, że nie ma lepszej reklamy, niż przekazywanie informacji o danej firmie przez osoby zadowolone z tego, co robisz. Dbaj zatem o tych, których poziom zadowolenia stanowi o stopniu Twojego sukcesu.

5. Publikuj wpisy gościnne.

Jest to, co prawda, treść na stronie internetowej należącej do kogoś innego, jednakże wpływa ona na to, w jaki sposób postrzegają Cię inni. Wpisy gościnne to jeden ze sposobów na darmową promocję bloga.

Opublikowanie Twojego artykułu na czyjejś stronie przede wszystkim sprawia, że użytkownicy innego serwisu dowiadują się o Twoim istnieniu. Jeśli taki tekst zawiera jeszcze odnośnik do Twojej własnej witryny – tym lepiej.

W takiej sytuacji korzyści odnoszą wszyscy. Ty masz szansę poszerzyć grono odbiorców, z kolei druga strona zyskuje dodatkowy content w swoim serwisie.

6. Serwuj rozwiązania problemów.

Bardzo często na naszym blogu podkreślamy, że tworzenie treści nie powinno odbywać się na zasadzie „sztuki dla sztuki”, pisania w powietrze.

Tworzone teksty muszą nieść za sobą jakąś wartość – być po prostu przydatne. Dlatego też podczas tworzenia treści (np. ofertowej) nie skupiaj się na sobie, swoich osiągnięciach czy walorach, lecz na tym, co inni mogą osiągnąć poprzez współpracę z Tobą.

W sieci szukamy rozwiązań naszych problemów. Kierujemy się tym, co inni mają nam do zaoferowania. Twórz zatem teksty pod użytkowników, a dokładniej – pod ich potrzeby. Serwuj gotowe wskazówki, odpowiedzi. Zobaczysz, że zostanie to dostrzeżone i docenione.

7. Wspieraj się statystykami.

Nie sposób organizować treść na stronie internetowej bez sprawdzania, jak radzą sobie dotychczas opublikowane teksty.

Dlatego też regularnie odwiedzaj podstawowe narzędzia, tj. Google Search Console i Google Analytics. Analizuj gromadzone w nich dane.

Dzięki temu zobaczysz, które teksty radzą sobie najlepiej, a którym idzie nieco gorzej. Wtedy też masz czas na analizę – zauważysz różnice, jakie występują między różnymi typami treści.

Staraj się odwzorowywać dobre praktyki, którymi cechują się podstrony notujące najlepsze wyniki. Zwracaj uwagę choćby na najdłuższy średni czas spędzany na danej podstronie czy też na najmniejszą wartość współczynnika odrzuceń.

8. Udostępniaj treści w mediach społecznościowych.

Twoja strona to nie wszystko. Ba, to dopiero początek drogi. Wykorzystaj zatem obecność mediów społecznościowych, które skutecznie mogą przyczynić się do zwiększenia Twojej popularności.

Udostępniaj na innych portalach swoje treści. Skup się tylko na tych serwisach, które są adekwatne do Twojego typu działalności. Nie stawiaj na portale, które są skierowane do innego typu odbiorców (np. Pinterest jest mocno osadzony wokół obrazów, zdjęć – jeśli Twój biznes nie jest zbyt „wizualny”, „fotografowalny”, pójście w tym kierunku najpewniej będzie stratą czasu).

Zazwyczaj dobrym rozwiązaniem wydaje się Facebook z uwagi na jego największą popularność. W tym celu możesz przeczytać nasz poradnik na temat tego, jak dodawać wpisy na Facebooku.

9. Regularnie badaj stan swojej strony internetowej.

Organizując treść na stronie internetowej, musisz cyklicznie sprawdzać jej kondycję. W tym celu polecam Ci program o nazwie Screaming Frog, który może dostarczyć Ci sporo danych na temat własnego serwisu:

  • lista nieprawidłowych linków (charakteryzujących się statusem 404)
  • zestawienie np. meta-tagów title i description dla każdej podstrony
  • lista wszelkich linków wychodzących z Twojej strony (wraz z ich stanem)
  • prognoza tego, jak poszczególne podstrony prezentują się w wynikach wyszukiwania Google’a

… oraz o wiele, wiele więcej – wszystko to będziesz mógł swobodnie sprawdzić przy użyciu wspomnianego narzędzia.

Nie jesteśmy nieomylni. Czasem zdarzy się wstawić np. link z literówką. Innym razem okaże się, że strona, do której linkujesz, już nie istnieje (zatem posiadanie takiego odnośnika mija się z celem). Screaming Frog pomoże Ci takie sytuacje (oraz wiele innych) skutecznie zdiagnozować.

Dlaczego treść na stronie internetowej powinna być wysokiej jakości?

Ponieważ jest czytana i rozumiana zarówno przez użytkowników, jak i roboty wyszukiwarek. Odpowiednia mieszanka technik jej organizacji sprawia, że pozytywnie odbierają ją oba wspomniane typy odwiedzających.

Dbaj przede wszystkim o regularność rozbudowy Twojej strony internetowej. Rozważaj również cykliczne aktualizowanie dotychczas opublikowanych treści, gdyż może się okazać, że jakieś podstrony warto uzupełnić o dodatkowe informacje.

Miej na względzie przede wszystkim swoich odbiorców. To oni mają czuć się dobrze na Twojej stronie internetowej. Gdy tak będzie, poziom sukcesu Twojej działalności powinien ustawicznie rosnąć.

Artykuł oceniono na: 5 (głosy: 5)

Michał Ziółkowski

Co-founder agencji interaktywnej MobileTry z Olsztyna, świadczącej kompleksowe usługi przede wszystkim małym firmom. Specjalizacją agencji jest tworzenie stron internetowych i sklepów internetowych. Ponadto MobileTry prowadzi kampanie reklamowe w internecie oraz oferuje usługi z zakresu pozycjonowania.

Spodobają Ci się również: